Ogólna

Bisseck: życie toczy się dalej po braku powołania na mundial

Yann Bisseck o braku powołania na mundial i o swoich szansach u nowego selekcjonera Niemiec, Jürgena Kloppa.

Yann Bisseck po sparingu Interu w Karlsruhe odniósł się do braku powołania na mundial przez byłego selekcjonera reprezentacji Niemiec Juliana Nagelsmanna oraz do perspektyw współpracy z nowym selekcjonerem, Jürgenem Kloppem.

- Kontakt z Nagelsmannem był całkowicie normalny. Dzwonił do mnie przed każdym meczem, tłumaczył, dlaczego to wciąż za mało. A ja wysłuchałem jego argumentów. Oczywiście, że byłem rozczarowany, ale życie toczy się dalej.

Po wczorajszym spotkaniu Karlsruher SC z Interem obrońca Nerazzurrich znalazł chwilę dla niemieckich mediów i w rozmowie ze stacją Sport1 szerzej opowiedział o swojej reprezentacyjnej sytuacji, podkreślając, że mimo rozczarowania decyzją poprzedniego selekcjonera skupia się na pracy w klubie.

Teraz reprezentację Niemiec poprowadzi Jürgen Klopp, co otwiera nowy rozdział również dla Bissecka. Piłkarz przyznał, że nie śledził zbyt uważnie prezentacji byłego szkoleniowca Liverpoolu na konferencji prasowej, ale doskonale zdaje sobie sprawę, że jego postawa w klubie może zaprocentować powołaniem.

- Widziałem tylko kilka nagłówków. Robię wszystko, co w mojej mocy, staram się dawać z siebie maksimum. Jeśli ostatecznie wystarczy to do powołania, będę oczywiście zadowolony. Wiem, że jestem w grze, ale ostateczna decyzja należy do trenera. I ja ją przyjmę.

Bisseck podkreślił, że niezależnie od wyborów Kloppa zamierza konsekwentnie pracować w Interze, licząc, że dobra forma w barwach Nerazzurrich pozwoli mu wrócić do reprezentacyjnych planów.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie