„La Gazzetta dello Sport” zastanawia się dziś, jak zareaguje publiczność w Hongkongu na możliwość obejrzenia na żywo sparingu dwóch potęg europejskiego futbolu, Interu i Manchesteru City, okrojonego jednak z wielu gwiazd. Bilety na zupełnie nowy Kai Tak Stadium, mogący pomieścić 50 tys. widzów, są bardzo drogie i na razie nie zostały wyprzedane.
Jak podkreśla włoski dziennik, niemal pewne jest, że miejscowi kibice będą trzymać kciuki za zespół Enzo Mareski, bo w tamtej części świata dominuje język angielski. Dotyczy to także futbolowych sympatii, skoro Premier League pozostaje najchętniej śledzoną ligą. Dla Interu oznacza to w praktyce mecz w atmosferze wyjazdowej.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.