Gdyby nie potknięcie w Udine na inaugurację sezonu, Como szłoby dziś ramię w ramię z Interem i Romą na czele tabeli z kompletem punktów. W tej chwili na szczycie bez skazy pozostają więc tylko giallorossi i Nerazzurri.
Po zwycięstwie na Stadio Olimpico Grande Torino nad ekipą Granaty Gian Piero Gasperini od razu zaczął myśleć o kolejnym wyzwaniu, domowym meczu z Interem w najbliższą sobotę.
- W zeszłym roku różnica między nami a nimi była wyraźna. W rewanżu dostaliśmy też mocne lanie, ale właśnie wtedy narodziła się prawdziwa Roma. Zaczęła się nasza zwyżka formy, nie tylko jeśli chodzi o wyniki, lecz także o postawę, zachowanie i mentalność.
- W pierwszym meczu było natomiast bardziej wyrównanie. Szybko straciliśmy gola, ale może ostatecznie zasługiwaliśmy na coś więcej.
- Inter jest dziś punktem odniesienia w naszym calcio i słusznie wskazuje się go jako najmocniejszą drużynę ze wszystkich. Choć moim zdaniem Como jest bardzo blisko. Sobotnie spotkanie będzie jednak dla nas okazją, by się z nimi skonfrontować i zagrać lepiej niż w ostatnich meczach.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.