Reprezentacja Włoch szykuje się do meczu z Turcją z kilkoma zmianami w składzie, a w Mediolanie szczególnie uważnie śledzi się sytuację Alessandro Bastoniego i Nicolò Barelli. Po odcierpieniu kary za kartki Bastoni ma wrócić na środek defensywy Squadra Azzurra. Jak informuje „Corriere dello Sport”, Roberto Mancini rozważa głęboką rotację względem spotkania z Belgią, a stoper Nerazzurrich powinien być jedną z głównych nowości w wyjściowej jedenastce. Obok niego rosną notowania Giorgio Scalviniego, natomiast Riccardo Calafiori może utrzymać miejsce w składzie.
Selekcjoner może wymienić nawet trzech z czterech zawodników w linii obrony. Oprócz powrotu Bastoniego realny jest także roszad na prawej stronie między Giovannim Di Lorenzo a Michael Kayode. Dla obrońcy Interu oznacza to perspektywę natychmiastowego powrotu do podstawowego składu z zadaniem uporządkowania formacji, która w poprzednim meczu popełniła zbyt wiele błędów. Inaczej wygląda sytuacja Nicolò Barelli. Mancini myśli o sześciu, a nawet siedmiu zmianach w wyjściowym składzie i pomocnik Nerazzurrich może paść ofiarą szerokiej rotacji.
Wśród opcji w środku pola jest także inny gracz Interu, Davide Frattesi, który wciąż ma realne szanse, by rozpocząć mecz od pierwszej minuty. O miejsce w składzie walczy również Boubacar Doumbia, a w trakcie treningów w różnych wariantach drugiej linii sprawdzani byli Rolando Mandragora i Nicolò Fagioli. Co najmniej jeden z duetu Barella – Sandro Tonali powinien więc dostać wolne, a niewykluczone, że obaj zaczną spotkanie na ławce rezerwowych. Dla Interu oznacza to odmienny scenariusz dla swoich liderów: Bastoni jest bliski powrotu do gry od pierwszej minuty, Barelli grozi odpoczynek, a Frattesi czeka w gotowości, by wykorzystać swoją szansę.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.