Ogólna

Thuram bez Francji, kluczowa rola u Chivu. Napastnik ma wyjść w podstawie z Parmą

Marcus Thuram nie dostał powołania do Francji, ale u Chivu wyrasta na kluczowego napastnika Interu przed meczem z Parmą i starciem w Lidze Mistrzów.

Thuram bez Francji, kluczowa rola u Chivu. Napastnik ma wyjść w podstawie z Parmą
fot. inter.it

Przerwa na mecze reprezentacji opustoszyła Appiano Gentile, ale kilku piłkarzy zostało. Wśród tych, którzy kontynuują treningi pod okiem Cristiana Chivu, jest Marcus Thuram, wykorzystujący dni w Pinetinie na pracę nad formą fizyczną i przygotowanie powrotu Interu na boisko.

Francuz, jak opisuje „La Gazzetta dello Sport”, trenuje obecnie bez większości partnerów z ataku. Lautaro Martinez przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Argentyny, Francesco Pio Esposito został powołany do kadry do lat 21, a Ange-Yoan Bonny, jeden z konkurentów do miejsca w ataku Nerazzurrich, również otrzymał powołanie na tę przerwę reprezentacyjną. Na Thurama ponownie nie postawiła natomiast reprezentacja Francji. To sytuacja, która siłą rzeczy zostawia ślad, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę drogę, jaką przeszedł z kadrą w ostatnich latach.

Nowe otwarcie we Francji pod wodzą Zinedine’a Zidane’a na razie nie przyniosło Thuramowi powrotu do składu Trójkolorowych. Napastnik Interu wypadł już z poprzedniej listy powołań z powodu problemów fizycznych, tym razem jednak brak zaproszenia nastąpił mimo innych okoliczności. Nawet nieobecność Kyliana Mbappé, który musiał opuścić zgrupowanie z powodu kontuzji, nie otworzyła na nowo drzwi reprezentacji dla napastnika Nerazzurrich. Dla Thurama to krok wstecz w porównaniu z poprzednimi sezonami. Z Francją zaliczył przecież najważniejsze turnieje: od finału mistrzostw świata, przez decydujące fazy mistrzostw Europy, po ostatnie występy w rozgrywkach międzynarodowych. Teraz jego zadaniem będzie odzyskanie miejsca w kadrze poprzez występy w barwach Interu.

O ile reprezentacja przyniosła mu rozczarowanie, o tyle Cristian Chivu wydaje się gotów oddać Thuramowi centralną rolę w swoim projekcie w Interze. W tym kontekście przerwa na kadrę może okazać się atutem. Po kilku dniach odpoczynku napastnik ma możliwość przepracowania pełnego cyklu treningowego w Appiano, jeszcze mocniej poprawiając dyspozycję, która już w ostatnich meczach szła wyraźnie w górę. Początek sezonu nie był dla niego łatwy. Thuram odczuwał skutki problemów fizycznych po letnich występach, a w pierwszych tygodniach więcej minut zbierał Pio Esposito. Odpowiedź Francuza była jednak szybka i konkretna. Jego poziom gry systematycznie rósł, a druga połowa spotkania z Napoli pokazała już znacznie bardziej błyszczącą wersję napastnika Interu.

Po przerwie reprezentacyjnej Chivu wydaje się skłaniać ku odbudowaniu duetu Lautaro Martinez – Marcus Thuram, choć wiele zależeć będzie od tego, kiedy Argentyńczyk wróci do Mediolanu. Szkoleniowiec Interu ma jednak w ofensywie kilka rozwiązań. Pio Esposito zyskuje w jego oczach, Bonny z kolei pokazał, że potrafi wnieść do ataku inne cechy. Hierarchia pozostaje jednak jasna: Lautaro to główny punkt odniesienia w ataku, a Thuram jest jego naturalnym partnerem. Przed napastnikiem z numerem 9 otwiera się więc kluczowy etap sezonu. Najbliższe tygodnie mogą pozwolić mu złapać minuty, rytm i pewność siebie, dokładnie w momencie, gdy pozostali napastnicy będą wracać po zgrupowaniach reprezentacji.

Terminarz od razu stawia przed Thuramem dwa ważne wyzwania. Najpierw czeka go ligowe starcie z Parmą, mecz o szczególnym znaczeniu także ze względu na rodzinne związki Francuza z miastem w Emilii. Niewiele później nadejdzie czas na Ligę Mistrzów i pojedynek z Club Brugge, w którym Inter będzie musiał zdobyć punkty po potknięciu z Fenerbahce. Chivu może więc postawić na Thurama od pierwszej minuty zarówno w Serie A, jak i w europejskich pucharach, czyniąc z niego łącznik między ligą a Champions League na tym etapie rozgrywek.

Brak powołania do reprezentacji wciąż jest dla piłkarza trudny do przełknięcia, ale jedyną skuteczną drogą, by odwrócić ten trend, pozostają boiskowe występy. Thuram musi odzyskać regularność, która wcześniej pozwoliła mu stać się ważnym elementem także dla Francji. Gole, stabilna forma i nieprzerwana obecność w składzie Interu mogą być ścieżką powrotu do łask selekcjonera Trójkolorowych. Tymczasem Chivu bardzo na niego liczy. Przy Lautaro jako głównej gwieździe ataku, Esposito i Bonnym gotowych do rozwoju oraz przy wciąż bardzo długim sezonie przed zespołem Inter będzie potrzebował wszystkich swoich opcji ofensywnych. I właśnie teraz, gdy wielu kolegów rozjechało się po świecie na zgrupowania reprezentacji, Thuram w spokoju pracuje w Appiano, by odzyskać centrum sceny w ataku Nerazzurrich.

Źródło: fcinternews.it

Dyskusja

Komentarze 0

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto

Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie