Tak właśnie zaplanowano i tak będzie. Ivan Provedel zachowa miejsce w wyjściowym składzie, które otrzymał już w meczu z Fiorentiną, i dziś po południu ponownie wybiegnie między słupki w spotkaniu z Venezią, o czym informuje także „La Gazzetta dello Sport”.
- Wszystko zostało przygotowane w najdrobniejszych szczegółach i kilkukrotnie odkładane, aż w końcu przyszło zielone światło tuż przed meczem z Fiorentiną, gdy Pepo Martinez uporał się ze swoimi problemami. Były bramkarz Lazio zadebiutował więc na San Siro przeciwko Violi w minioną niedzielę i wyciągnął z siatki złośliwą piłkę po strzale byłego milanisty Jimeneza. Widzieliśmy już lepsze występy, zarówno jeśli chodzi o ustawienie na linii, jak i o refleks. Teraz jednak nadarza się kolejna okazja: Provedel może jeszcze lepiej wyczuć bramkę i odzyskać boiskowe odczucia, których brakowało mu od marca.
W derbach do bramki powinien wrócić Josep Martinez, wskazywany jako podstawowy golkiper, choć – jak podkreśla dziennik – nigdy wcześniej w tym sezonie hierarchia między słupkami nie wydawała się tak płynna. Tymczasem na stadionie Penzo Provedel zmierzy się po drugiej stronie boiska z Filipem Stankoviciem, młodym kolegą po fachu, który poznał Inter jeszcze jako dziecko, a dziś jest przez działaczy Nerazzurrich oceniany pod kątem ewentualnego „powrotu do przyszłości”.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.