„Cierpieliśmy, ale najważniejsze było wygrać i zgarnąć trzy punkty”. Marcus Thuram w lakoniczny sposób skomentował w rozmowie z DAZN zwycięstwo Interu na boisku Venezii, odniesione po dwóch golach samobójczych gospodarzy.
Francuz został uznany za najlepszego piłkarza spotkania na Stadio Pierluigi Penzo, ale mimo to tonował nastroje i nie szukał indywidualnych pochwał.
- Czy to prawda, że nie jestem zadowolony? To był trudny mecz, na trudnym boisku, z drużyną walczącą o utrzymanie. Udało nam się go odblokować dopiero w końcówce, nie ma żadnego problemu.
Napastnik Nerazzurrich odniósł się także do kwestii zmęczenia przed zbliżającymi się derbami Mediolanu i ewentualnych obaw z tym związanych.
- Nie ma u nas etatowych podstawowych zawodników ani rezerwowych. Jest 24 piłkarzy, którzy mogą bronić barw Interu. Trener podjął dziś pewne decyzje, w sobotę podejmie kolejne. Nie ma gwiazd i nie-gwiazd, wszyscy jesteśmy równi.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.