Trener Nerazzurrich Cristian Chivu na konferencji prasowej po dzisiejszym zwycięstwie nad Venezią nie owijał w bawełnę, jasno podkreślając, że mimo wyniku jego zespół zagrał słabo.
- Czy słuszne jest krytykowanie drużyny, która ma 25 punktów na 27 możliwych? Nie mnie to oceniać. Możemy natomiast powiedzieć, że dziś nie zagraliśmy naszego najlepszego meczu. W drugiej połowie dołożyliśmy trochę więcej doświadczenia i jakości, na końcu mieliśmy też trochę szczęścia, że strzeliliśmy dwa gole i to spotkanie wygraliśmy.
Chivu został poproszony o ocenę występu Stankovicia i o stan Esposita w kontekście zbliżającego się derbowego starcia.
- Nie jest fair mówić o jednym zawodniku ani go skreślać. Gdybym w przerwie miał możliwość dokonania dziesięciu zmian, zmieniłbym wszystkich i zostawił tylko Provedela, więc nie można obarczać winą jego. Musimy się poprawić pod wieloma względami. Dziś jest niewiele do analizowania, po prostu zagraliśmy słabo. Mieliśmy bramkarza, który utrzymał nas w meczu wieloma interwencjami. Musimy zaakceptować, że potrzebujemy równowagi, aby nie znaleźć się w trudnej sytuacji. Dziś nam się upiekło i to my wygraliśmy.
Szkoleniowiec odniósł się też do zarzutów o zbyt dużą liczbę rotacji w ostatnich spotkaniach.
- Dziś nie było energii i trzeba to przyjąć do wiadomości. Kiedy mamy energię, potrafimy sprawić problemy każdemu. Brakowało nam też kilku zawodników, co ograniczyło nasze możliwości rotacji, ale to nie jest wina tych, którzy wyszli w podstawowym składzie, tylko całej grupy. Dziś otwieramy się na trochę więcej krytyki, ale to część piłki. Widzimy, że wiele drużyn ma trudności, zwłaszcza te, które grają w pucharach. Trudno znaleźć energię czy tę piłkarską lekkość, która cię uskrzydla. Zagraliśmy źle, ale zdołaliśmy dowieźć zwycięstwo. Chciałbym pogratulować Nicoli i Venezii, bo przy takiej organizacji i strukturze ich gry dziś mogliśmy rozmawiać o zupełnie innym wyniku.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 0
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeszcze nikt się nie odezwał. Bądź pierwszy.