W środę po południu Nerazzurri okazali wielkie serca. Odwiedzili małych pacjentów w klinice Mangiagalli, oraz w Mediolańskim Narodowym Instytucie chorych na raka…
Nie padło zbyt wiele słów, ale momenty te na pewno zapadły w pamięci chorym osobom oraz graczom Interu. Dwie wizyty okazały się bardzo poruszające i wywołały choć odrobinę uśmiechu na twarzach młodych ludzi. Na spotkaniu byli Andrea Ranocchia, Fredy Guarin, Vid Belec oraz Matteo Bianchetti. Chorym życzymy przede wszystkim powrotu do zdrowia i normalności, natomiast piłkarzom Interu należą się podziękowania, za pokazanie co to znaczy mieć czarno-niebieskie serce.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nie, ale bardzo chciałbym spotkać się z Guarinem lub Ranocchią.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?