Samuele Longo, który chwilowo przebywa na wypożyczeniu w Espanyolu Barcelona rozważa powrót do macierzystej drużyny.
Nad głową włoskiego napastnika zaczęły zbierać się czarne chmury, odkąd z pracą w Katalonii pożegnał się Mauricio Pochettino. To właśnie argentyński trener przekonywał Longo, aby ten opuścił Mediolan i podążył śladami Brazylijczyka Philippe Coutinho, któremu w zeszłym sezonie takie rozwiązanie wyszło na dobre.
Niestety słabe rezultaty sprawiły, że 40-latek został zwolniony ze sprawowanego stanowiska, a nowy opiekun Periquitos nie wiąże większych planów z osobą 20-letniego Samuele. Były gracz Primavery strzelił w dziewięciu spotkaniach dla Espanyolu trzy bramki. Wygląda na to, że po niespełna sześciu miesiącach spędzonych na Półwyspie Iberyjskim - Włoch powróci do ojczyzny.
Mało prawdopodobne jest pozostanie zawodnika w stolicy Lombardii. Na ten moment najbardziej możliwym wyjściem jest wymiana Longo - Icardi, do czego usilnie dąży aktualnie czwarty zespół Serie A. Gdyby transakcja z Sampdorią faktycznie doszła do skutku, władze zaoszczędziłyby w ten sposób na dalszych poszukiwaniach dublera Diego Milito. Wszystko miałoby się rozegrać na zasadach obustronnej współwłasności, bądź też zwykłego wypożyczenia.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 1
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Druga czesc sezonu niech spedzi w Mediolanie, a niech wypozycza Livaje.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?