Javier Zanetti jako kapitan, wziął na siebie nie zbyt przyjemną odpowiedzialność stanięcia przed mikrofonem i udzielenia wywiadu po dzisiejszym meczu z Udinese.
- Nie wiem jak ten mecz mógł się skończyć takim wynikiem. Dobrze graliśmy do pierwszego gola, taki jest futbol. Najpierw pudłujesz, potem tracisz gola. Wrócimy dalej na boisko przekonani, że możemy stać się wielką drużyną, wciąż zostało nam pół sezonu gry. Jesteśmy zawiedzeni, ale musimy zaakceptować wynik pokazać wielką wiarę i odbić na prostą. - powiedział Argentyńczyk
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Najgorsze jest ot , ze Inter ma jedna setkę , nie wykorzysta jej i jest gadanie ze gdyby nie to było by inaczej , zeby cos strzelic trzeba miec więcej stuprocentowych sytuacji. Jak oglądam Man U czy inne bardziej zaawansowane zespoły to obijają się słupki , poprzeczki , broni bramkarz , cuda na ziemi az wpadnie ten gol bo poprostu są sytuacje, jezeli skonczy się złym wynikiem przy naprawde wielu akcjach mozna mowic o pechu a nie przy wyrownanej grze czy jednej setce. I na nic tu nawet 10 obrońców bo prawda jest stara jak swiat , czyli najlepszą obroną jest atak , wygrywajmy 3-0 potem grajmy sobie wszyscy w obronie a nie od początku meczu.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Powiedział bym to samo po takim meczu i mimo że dzisiaj przegraliśmy aż 0:3, wierzę że możemy jeszcze coś osiągnąć w lidze oraz Pucharze Włoch.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?