Antonio Cassano, Andrea Ranocchia, Diego Milito. Tych trzech zawodników wpisało się dziś na listę strzelców w wygranym przed własną publicznością meczu przeciwko Chievo Verona. Nerazzurri przerwali złą passę i w końcu wywalczyli trzy punkty. Dzięki zwycięstwu Inter odrobił 2 punkty do Lazio i Napoli, a także zyskał przewagę w takim samym stosunku nad Milanem. Kryzys minął?
Raport meczowy i oceny piłkarzy
Przed meczem wyszło na jaw, że kontuzji na treningu doznał Mateo Kovavić, dlatego młody Chorwat na debiut przed mediolańską publiką będzie musiał jeszcze poczekać. Na szczęście uraz jest lekki. Zabrakło również Guarina, który musiał pauzować za żółte kartki.
Nim kibice zdążyli dobrze rozsiąść na trybunach, było już 1-0 dla Interu. W roli głównej wystąpił Antonio Cassano. Włoch w ostatnim czasie nie trafiał do siatki, a w niedawnym wywiadzie po meczu ze Sieną kajał się mówiąc, że wszyscy powinni dać z siebie więcej.. i dał Interowi prowadzenie uderzając przy krótkim słupku po zamieszaniu w polu karnym gości.
Przyjezdni 20 minut później zdołali odpowiedzieć golem, który był z serii tych, które paść nie powinny, gdyby obrońcy zachowali się tak jak należy. Nie pilnowany w polu karnym Rigoni strzałem głową pokonał Handanovića. Z remisu zespół Chievo nie mógł jednak cieszyć się długo, gdyż 5 minut później do siatki trafił Andrea Ranocchia. Wysoki stoper wykorzystał dogranie Cassano z rzutu rożnego i strzałem głową nie dał szans bramkarzowi. Przed zakończeniem pierwszej połowy na 3-1 mógł podwyższyć Walter Gargano, jednak ostatecznie do przerwy 2-1.
Po zmianie stron Inter zdecydowanie dominował i przeważał. W bramce dobrze spisywał się bramkarz gości. Nie udało mu się jednak powstrzymać Diego Milito w 50 minucie meczu, kiedy otrzymawszy podanie od Cambiasso w polu karnym przejął piłkę i zrobił to co potrafi najlepiej - umieścił ją w siatce.
Ważnym wydarzeniem meczu był powrót na boisko Serba - Dejana Stankovića. Pomocnik nie grał od maja 2012 roku. Kibice przywitali go brawami, a ten przywitał się z nimi w swoim stylu - otrzymał żółtą kartkę.
Inter do końca meczu kontrolował wydarzenia na boisku i mógł wygrać wyżej, lecz szanse zmarnowali Alvarez oraz Palacio. Niedzielny mecz był miłą odmianą od ostatnich pojedynków w których gra Interu była ciężka do oglądania. Teraz Nerazzurich czeka mecz w Lidze Europy przeciwko Cluj.
Inter 3-1 Chievo Verona
Strzelcy: Cassano 2, Rigoni 21, Ranocchia 26, Milito 50.
Inter: 1 Handanovic; 4 Zanetti, 23 Ranocchia, 40 Juan Jesus, 55 Nagatomo; 19 Cambiasso (Stankovic 76), 17 Kuzmanovic (Schelotto 83), 21 Gargano; 8 Palacio, 22 Milito (Alvarez 65), 99 Cassano.
Pozostali na ławce: 27 Belec, 30 Carrizo, 6 Silvestre, 7 Schelotto, 18 Rocchi, 31 Pereira, 42 Jonathan.
Trener: Andrea Stramaccioni.
Chievo Verona: 1 Puggioni; 7 Seymour (Luciano 70), 3 Andreolli, 2 Dainelli, 51 Acerbi, 13 Jokic; 14 Cofie (Spyropoulos 64), 16 Rigoni, 56 Hetemaj; 43 Paloschi (Pellissier 76), 77 Thereau.
Pozostali na ławce: 18 Squizzi, 88 Ujkani, 12 Cesar, 17 Sampirisi, 21 Frey, 25 Vacek, 26 Farkas, 27 Hauche, 33 Papp.
Trener: Eugenio Corini.
Sędzia: Marco Guida (Torre Annunziata).
Kartki: Rigoni 18, Ranocchia 28, Stankovic 90+3.
Doliczony czas: 2+4 minut.
Widzów: 37,886.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 28
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Świetny mecz w wykonaniu Interu, mam nadzieję że będzie takich spotkań więcej. Teraz trzeba się skupić i wygrać z CFR Cluj.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Strzelcy a nie sędzia, poprawcie :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Żebyśmy tylko w następnym meczu nie przerypali Ranocchi już trzecia bramka w tym sezonie z główki, a Sneijder w ciągu 3 meczy zagrał jakieś 105 min nie strzelił żadnej bramki ani nie zdobył asysty czy to znak że dobrze że go sprzedaliśmy ?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Na szczęści to tylko lekki ból mięśnia, więc raczej odpocznie sobie kilka dni i na kolejny mecz już będzie dostępny, jednak tak szybko złapana kontuzja nie wróży niczego dobrego... Po za tym, kto do ciężkiej cholery zajmuje się zdrowiem zawodników, stażyści? Za co ci wszyscy fizjoterapeuci zgarniają taką kasę? Moratti już chyba dawno powinien zając się pionem medycznym w Interze...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?