Były dyrektor techniczny Interu - Gabriele Oriali - mimo wielu zaprzeczeń, wciąż jest łączony z powrotem do klubu z Mediolanu. Głos w tej sprawie ponownie zabrał więc sam zainteresowany, który kategorycznie zaprzeczył takiej ewentualności:
- Spędziłem w Interze 30 lat, Dorastałem tam jako piłkarz i jako człowiek. To naturalne, że odczuwam ogromny sentyment do tego klubu. W ostatnich latach otrzymałem wiele poważnych ofert, ale w głębi serca zawsze liczyłem, że to Inter będzie chciał mnie ponownie zatrudnić. W końcu zdałem sobie sprawę z tego, że jest to niemożliwe. Mój powrót do Interu nigdy nie nastąpi.
- Polityka transferowa Interu? Na pewno kilka błędów zostało popełnionych. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest łatwo grać teraz w zespole Nerazzurrich, po tylu zwycięskich sezonach. Nie chcę jednak mówić o konkretnych nazwiskach. Stamaccioni? On jest bardzo ambitny i słusznie, każdy kto przychodzi do Interu musi taki być. Moratti bardzo w niego wierzy i moim zdaniem Strama pozostanie w Interze także na przyszły sezon, tym bardziej jeśli awansuje do Ligi Mistrzów.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
"transfer stulecia" czyli Ibra=40 mln + Eto'o,muszę cię zmartwić,to akurat zasługa Branki
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
tymbardziej ze Lele to Interista z krwi i kosci a nie jakis branka pseudo pilkarz pseudo dzialacz
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?