Wychowanek Interu - Davide Santon - przyznał w wywiadzie dla La Gazzetta dello Sport, że nie myśli póki co o powrocie do Włoch z Newcastle. Dodał jednocześnie, że obecnie tylko jeden klub z Półwyspu Apenińskiego jest w stanie przekonać go do transferu:
- Słyszałem o zainteresowaniu moją osobą ze strony Milanu. To dla mnie wielki zaszczyt. Wielokrotnie mówiłem jednak, że chcę kontynuować grę w Newcastle, z którym łączy mnie umowa do 2016 roku. Nie wiem jak z innymi klubami, ale przyznam, że w przypadku oferty z Milanu nie miałbym jednak problemu ze spakowaniem walizek i powrotem do Włoch. Inter? Czułem się tam bardzo dobrze, ale nic na to nie poradzę, że urodziłem się jako kibic Milanu.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 15
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dzięki Milanistka. Wychowanek Interu a urodził się jako kibic milanu?! No to chyba coś mu sie pojebało
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wchodzicie wchodzicie [Kibice Interu] Drago żal mi cię chłopcze. Normalnych pozdrawiam zza miedzy i życze dobrego meczu z Juve.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Kurde no, poza Interem kibicuje też Newcastle i Santona darzę sympatią. Ale po tej wypowiedzi mam mieszane uczucia. Czemu się ostatnio wszyscy dupą odwracają do Interu? xD
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Milanistka, nie prowokuj ;) to co My tu piszemy to jest TYLKO dla nas. Kuzyni zza miedzy nie wchodzą tutaj.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Lepiej urodzić się Milanistą niż Interistą
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Najpierw Mario, teraz Santon - bezczelny Milan wychowuje sobie u nas piłkarzy. Nie wiadomo czy się denerwować z tego powodu, czy też być dumnym, że najwyraźniej według rywala mamy szkolenie młodzieży na wyższym poziomie i dlatego podrzuca nam takie zgniłe jabłka. :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
urodziłeś się jako kibic Milanu? nam tez jest przykro, życie
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Troche mnie dziwi jak mozna zaczynac w klubie, stawac sie w nim piłkarzem (nie kopaczem) z tego klubu wyplynac na szerokie wody, a potem mowic, ze jest sie kibicem odwiecznego rywala. Taki troche syndrom rozpieszczonego chlopca. Tak jak z Mario. Massimo tak go od małego do cycka przyciskal zeby maleńki Mario ssał wraz z mlekiem geny Nerazzurich, a tu prosze. Wypial sie na "matke reka karmiaca" i elo do rywala zza miedzy :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?