Brazylijczyk Jonathan w rozmowie z dziennikarzami Inter Channel powrócił do bramki, jaką strzelił Romie w półfinale Pucharu Włoch:
- Ten gol na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Przykro mi tylko z powodu wyniku, ponieważ chcieliśmy wygrać. Gdybym mógł wybierać między moim golem a wygraną zespołu, to oczywiście wybrałbym tę drugą opcję. Przyznam jednak, że ta bramka była dla mnie niezwykle ważna i dodała mi mnóstwo pewności siebie. Liczę, że będę w stanie dać z siebie jeszcze więcej dla drużyny w tych ostatnich sześciu meczach sezonu.
- Trudniej o taką bramkę na treningu czy podczas meczu? Oczywiście, że w trakcie meczu, to zupełnie inna historia. Wtedy masz na to tylko 90 minut, rywale też grają o wiele uważniej. Musimy jednak zawsze próbować tego typu rozwiązań. Rocchi zachował się fenomenalnie, zrobił dobry ruch w polu karnym i świetnie odegrał mi piłkę. Musiałem tylko tak uderzyć, by nie dać szans na dobrą interwencję Stekelenburgowi, który jest doskonałym fachowcem. To była piękna akcja i był to też mecz jakiego potrzebowałem. Słyszałem kibiców skandujących moje nazwisko i to było dla mnie najważniejsze.
- Mam nadzieję, że zaczniemy regularnie grać dobrze, tak jak w pierwszej połowie meczu z Romą. Nie jest nam łatwo, zmagamy się z dużą liczbą kontuzji, ale każdy kto wyjdzie na boisko będzie walczył na sto procent. Mecz z Parmą będzie ciężki, ale zagramy u siebie i będziemy mieć wsparcie ze strony kibiców, dlatego stać nas na zwycięstwo.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.