Tommaso Rocchi i Jonathan bohaterami Interu! Po podaniu Brazylijczyka, Włoch zdobył dla Interu jedyną bramkę spotkania, która zapewniła zwycięstwo 1-0 nad Parmą. Nerazzurri po serii trzech porażek wreszcie dopisują do swego konta trzy punkty.
Raport meczowy i oceny piłkarzy za mecz z Parmą.
Nerazzurri potrzebowali zwycięstwa nad Parmą jak ryba wody. W kwestii awansu do Ligi Mistrzów wszystko jest już przesądzone, jednak aby zapobiec dalszej kompromitacji i obsuwania się w głębiny ligowej tabeli, Inter musiał dziś wygrać, gdyż winien jest tego swojemu Prezydentowi oraz przede wszystkim Kibicom.
Kibice stawili się dziś na Giuseppe Meazza w liczbie 42 572 widzów i niedzielne południe by oglądać w akcji Inter, który osłabiony brakiem wielu podstawowych graczy wybiegł na murawę w składzie Handanović w bramce, na bokach obrony Jonathan i Zanetti, w środku para stoperów Ranocchia i Juan Jesus, w pomocy piątka z wysuniętym Alvarezem, a za jego plecami po bokach Pereira oraz Schelotto zaś w środku Kovacić z Kuzmanovićem. Na szpicy ataku zagrał zgodnie z przewidywaniami Tommaso Rocchi.
Do przerwy było bez bramek, a szanse na bramkę miał zarówno Inter za sprawą Schelotto jak również Parma, z której formę Handanovića przetestowali Sansone oraz Valdes.
Po zmianie stron Inter mógł wyjść na prowadzenie za sprawą Rocchiego, ale doświadczony napastnik przestrzelił. W odpowiedzi, ze strony gości próbował Amauri.
W końcówce meczu kluczowe podanie wykonał Kovacić do Jonathana, ten dograł do Rocchiego i było 1-0. Uderzenie Włocha zapewniło Interowi zwycięstwo 1-0. Za tydzień Inter zagra na wyjeździe z Palermo.
Źródło: inter.it / inf.własna
Dyskusja
Komentarze 13
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wcale się nie dziwię że Rocchi gola walnął. Bo kto inny ma to robić oprócz alvareza.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Kolejny raz kibice dają pokazują swoje przywiązanie do klubu. Dla nich nigdy nie liczą się punkty, nie liczą się zwycięstwa, bo i tak zawsze cieszą się grą i wspierają piłkarzy, trenera i zarząd. Zero złośliwości, żadnej ironii - postawa godna najwyższej pochwały.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?