Obóz w Pinzolo pokazał, że na tę chwilę jednym z największych ulubieńców kibiców Interu stał się ... Jonathan.
Brazylijczyk był oklaskiwany na każdym kroku, podczas prezentacji zespołu otrzymał jedną z największych owacji, a gdy podczas jednego z treningów Yuto Nagatomo dość ostro go zaatakował, fani niemiłosiernie wygwizdali Japończyka. Na czym polega sekret sympatii do Brazylijczyka? Wyjaśnia sam zainteresowany:
- Myślę, że kibice demonstrują swoją wiarę we mnie i pracę jaką wykonuję. Jestem zadowolony, dobrze wywiązuję się z moich obowiązków i mam nadzieję, że ten sezon będzie dużo lepszy zarówno dla mnie jak i Interu.
- W ubiegłych latach nie było mi łatwo. Byłem ciągle pod obserwacją i praktycznie nie wolno mi było popełniać błędów. Cały czas jednak pokornie pracowałem na treningach i starałem się maksymalnie wykorzystać każdą szansę gry. Krok po kroku dochodziłem do wysokiej formy. Kibice zauważyli, że jestem w stanie zademonstrować w Interze pełnię moich możliwości.
- Aby być w dobrej formie każdy zawodnik musi występować regularnie. Potrzeba co najmniej pięciu meczów pod rząd, żeby złapać rytm meczowy i uwierzyć w siebie. I tak właśnie było ze mną pod koniec ubiegłego sezonu: gdyby nie kontuzja, być może grałbym jeszcze lepiej. Teraz, kiedy jestem zdrowy i mam tak duże wsparcie ze strony fanów, dam z siebie jeszcze więcej.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 11
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Mam nadzieje , że wszyscy się mylimy i Jonathan zacznie grać na poziomie INTERu
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
fenomen9, wybacz ale twój komentarz jest dla mnie krzywdzący. Akurat ja jestem ostatnią osobą, która można nazwać "jak inni". Mam swoje poglądy i nie rozumiem, skreślono Forlana, który jak zagrał 15 minut rewelacyjnych i potem nie dostawał szans na grę. Jonathan grał o wiele więcej i pokazał wielkie NIC, więc przestań mi tu imputować cokolwiek. Bardzo możliwe że pokaże coś więcej, że to były problemy natury psychologicznej, ale skoro Forlan (jeden z najlepszych napastników świata) został odesłany z kwitkiem, to nie rozumiem czemu jego trzymamy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
W ostatnich meczach sezonu pokazał, że ma umiejętności i powodem słabej gry była psychika. W meczach z Romą, Parmą i kilku innych zagrał naprawdę dobrze i powinien dostać jeszcze szansę. Jak mu się nie uda w tym sezonie, to dopiero potem sprzedać.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?