To miała być zwyczajna rada zarządu, ale...pod każdym względem była niezwyczajna. Już od samego początku, gdy do sali wszedł Massimo Moratti i przywitał się z innymi członkami zarządu oraz usiadł na swoim miejscu - w tym momencie wszyscy zgromadzeni na sali wstali i nagrodzili go długim aplauzem. Jedna minuta, dwie minuty, trzy, cztery, wydawało się iż oklaskom nie będzie końca....
Było to jak on to określa, - wyjątkowe spotkanie, ponieważ następuje zmiana, by zbudować przyszłość. W długim przemówieniu, wspominał 18 lat w Interze jako "przepiękną przygodę". Podziękował zarządowi, akcjonariuszom, wszystkim tym którzy pracowali, grali, trenowali w klubie i go wspierali nim powiedział, że te wszystkie 16 trofeów należą do wszystkich.
Mówił o swojej odpowiedzialności, za wszystkie popełnione błędy, mówił o godności tych, którzy z nim pracowali:
- Jestem zaszczycony, że mogłem pracować ze wszystkimi związanymi z tym klubem, oni zasłużyli by tutaj zostać.
Powiedział, że bez względu na wszystko, ostatnie słowo było zawsze jego.
Mówił o inteligencji swoich piłkarzy i trenerów - nie tylko ich umiejętnościach na boisku, którzy byli częscią wyjątkowego klubu, na którego istotę "nawet Mourinho poświęcił chwilę by zrozumieć".
Następnie mówił również o swojej rodzinie, która towarzyszyła mu we wszelkim w dobrym słowie znaczeniu cierpieniu i którzy chcą zobaczyć jak ułoży się przyszłość. To będzie przyszłość z nowymi partnerami, - którzy pozwolą osiągnąć większy sukces i poprowadzić mają nasz klub do nowych ważnych rynków. Ludzie, którzy rozumieją ważność tej przygody i którzy będą robić plany, warte Interu
Zwyczajne, ale wyjątkowe spotkanie zarządu potwierdziło zarząd skomponowany przez Massimo i Angelomario Morattich oraz Rinaldo Ghelfiego. Następne spotkanie, które zdefiniuje przyszłość Interu przewidziane jest na 12 lub 15 listopada.
Zobacz jeszcze: wywiad z Massimo Morattim po spotkaniu zarządu




Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 12
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
z tą Pyżalską to akurat średni przykład ;))
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Joasia, jeżeli chodzi o kluby mniejszego kalibru to jako przykład można podać obecnego lidera Serie B czyli Virtus, którego prezydentem jest Valentina Maio. Przykładów można też szukać w Polsce jak np. Izabella Łukomska- Pyżalska, pani prezes Warty Poznań.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?