Andrea Stramaccioni był gościem we włoskim Radio Deejay, gdzie rozmawiano m.in. na temat Interu i jego przeszłości w mediolańskim klubem.
Zapytany o sprawę z Cassano, odparł:
- Cassano? To normalne, że trener może się zdenerwować jeśli dzieje się coś, co mu nie odpowiada. Powiedziałem mu to w bardzo bezpośredni sposób, on zrobił to samo w moją stronę.
O możliwość pracy w Galatasaray, nim klub ten wybrał Manciniego:
- Tak, byłem w kontakcie z Galatasaray, ale później oni wybrali Manciniego. Czy planowałem zostać w Interze? Oczywiście, również Prezydent mi to mówił. Myślę, że zdanie zmienił dopiero w ostatnim tygodniu. Massimo Moratti decyduje tam o wszystkim, ma pierwsze, drugie, trzecie słowo...
Źródło: la gazzetta
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.