Można było się spodziewać, że wraz z przejęciem władzy w Interze, przez Ericka Thohira, media zaczną łączyć z przenosinami do Mediolanu, kolejnych graczy rodem z Indonezji. Na pierwszy ogień poszedł Andik Vermansyah, nazywany buńczucznie "indonezyjskim Messim". Informacja, choć mało realna, wzbudziła spore poruszenie. Oto co do powiedzenia miał sam zawodnik:
- Myślę, że gra dla Interu bylaby spełnieniem nie tylko moich marzeń, ale i marzeń wszystkich indonezyjskich piłkarzy. Każdy marzy i ma nadzieję, że zagra w Interze.
- Przybycie Thohira może być dobrym sposobem na ekspansję azjatyckiego futbolu. To dobre dla nas samych, jak i dla całej azjatyckiej piłki nożnej.
Źródło: fedenerazzurra.com
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.