Chociaż od dłuższego czasu niepodzielnie numerem jeden w bramce Interu jest Samir Handanović to wielu kibiców nadal z rozrzewnieniem wspomina jego poprzednika. Julio Cesar, bo o nim oczywiście mowa został dziś zaprezentowany jako nowy bramkarz występującego w MLS klubu Toronto FC.
Latem 2012 roku Brazylijczyk przeniósł się do angielskiego QPR. Mimo wielkich ambicji i znaczących wzmocnień drużyna ta spadła z Premier League. Popularny Julione należał jednak do nielicznej grupy zawodników do których postawy nie można było mieć większych zastrzeżeń. Sporo mówiło się nawet o jego przenosinach do jednego z potentatów Premiership. Ostatecznie Julio Cesar postanowił pozostać w QPR, gdzie jednak wraz z początkiem bieżącego sezonu stracił miejsce między słupkami. Marzący o występie na tegorocznym Mundialu 34-latek nie mógł pozwolić sobie na brak regularnych występów dlatego zdecydował się na zmianę barw klubowych.
Julio Cesar do końca sezonu będzie zawodnikiem Toronto FC do którego dołączył na zasadzie wypożyczenia. Wcześniej z kanadyjskim klubem związali się już m.in. tacy gracze jak Jermaine Defoe, Michael Bradley, czy Gilberto.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wszyscy znamy politykę klubu i wiemy jakie pieniądze zarabiał Julio, a jakie zarabia Samir. Bardzo lubię Słoweńca, ale Cesar jest dla mnie jedynym w swoim rodzaju bramkarzem i baaardzo długo pozostanie numerem jeden!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Decyzja o rozstaniu z Cesarem była dobra, Handanović daje nam po pierwsze wyższy poziom, a po drugie perspektywy na duże pieniądze, gdy zdecydujemy się go sprzedać. Mimo wszystko Julio w okresie 2007-2010 zjadał wszystkich na śniadanie, świetny bramkarz
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?