Transfer Toma Ince'a nabiera coraz bardziej realnych kształtów. Zawodnik co prawda nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji co do swojej przyszłości, jednak można odnieść wrażenie, że skłania się do wyjazdu na Półwysep Apeniński:
- Łączenie mnie z przenosinami do takiego klubu jak Inter jest niewiarygodne. To klub z którym związana jest również historia mojego ojca. To niczym sen, prawdziwy sen.
- Inter to bez wątpienia wielki klub. Mam możliwość przeniesienia się właśnie tam. Wizja wyjazdu za granicę nie przeraża mnie. Spójrzcie na Garetha Bale'a. On pokazał, że na taki krok czasem lepiej jest zdecydować się w młodym wieku.
- Muszę mieć jednak pewność, że niezależnie od tego gdzie będę występował w przyszłym sezonie to pozwoli mi to stać się lepszym piłkarzem. Jest bowiem jeszcze wiele aspektów w których muszę się rozwinąć. Samo zainteresowanie jest jednak fantastyczną sprawą.
- Niewielu angielskich graczy opuszcza Wyspy. My Anglicy jesteśmy bardzo leniwi i nie chcemy uczyć się innych języków. Chcemy mówić wyłącznie po angielsku i reszta nie ma dla nas znaczenia. Czasami jednak trzeba skorzystać z możliwości, która może poszerzyć twoje horyzonty. Poznanie nowej kultury i języka jest kuszące ale nie wykluczam, że pozostanę w Anglii. Jakiegokolwiek klubu nie wybiorę, będę musiał czuć się w nim dobrze.
- Mam za sobą wielkiego człowieka, jakim jest mój ojciec, który mi doradza, jednak ostatecznie to ja będę musiał podjąć decyzję.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Taki Anglik to ma wyjebanie w cztery dupy Zeby byl wyksztalcony to nie musi znac zadnego jezyka bo kazdy na swiecie chce mowic i uczt sie w ich ojczystym
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?