Portugalczyk Rolando nadal nie może być pewny swojej przyszłości. Co prawda raczej nie zagra już w barwach FC Porto, jednak klub z Estadio do Dragao konsekwentnie utrudnia mu znalezienie nowego pracodawcy.
Działacze Smoków póki co odrzucają wszystkie oferty za swojego obrońcę. Przekonali się o tym m.in. Nerazzurri, którzy nieskutecznie starali się wykupić jego kartę. W ostatnim czasie podobnie potraktowani zostali przedstawiciele Romy. Porto odrzuciło propozycję stołecznego klubu w wysokości 4 mln. euro żądając podobno, aż 10 mln. Gdzieś w tle cały czas mówi się również o zainteresowaniu Besiktasu Stambuł.
Na całym zamieszaniu oczywiście cierpi również sam piłkarz. Rolando nie pojechał z resztą drużyny na obóz w Holandii i póki co trenuje indywidualnie. Jego umowa z Porto wygasa w czerwcu przyszłego roku i już w styczniu będzie mógł szukać nowego pracodawcy do którego przeniósłby się całkowicie za darmo. Do tego czasu jednak raczej nie mógłby liczyć na jakiekolwiek występy w barwach Porto.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.