Poważne problemy przechodzić będzie teraz Portugalczyk - Rolando. Były zawodnik Interu ponosi konsekwencje swojej determinacji, by zasilić Inter w czasie letniego okna transferowego.
Rolando pozostał w FC Porto, mimo iż bardzo zależało mu na powrocie do Interu. Jego transfer do Mediolanu byłby możliwy wówczas gdyby Inter sprzedał Hugo Campagnaro lub Porto zażądało symbolicznej kwoty.
Teraz przesunięty został do rezerw i tam zmuszony będzie przetrwać do stycznia, co może drastycznie wpłynąć na jego psychikę oraz formę.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 16
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wszystko przez tych cielaków bez ambicji, co wolą grzać ławę i brać za to grubą kasę, zamiast zrobić miejsce dla lepszych od siebie. Porto też się nie popisało, Rolando mógłby normalnie grać, przecież bardzo dobry z niego grajek, olać już inne kwestie. Jawna profanacja umiejętności zawodnika.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Szkoda go trochę za grę w drugiej drużynie.. Chłopak się starał cały sezon, pokazał z bardzo dobrej strony, klub mógłby mu pomóc tym bardziej, że tak bardzo przecież chciał u nas grać. Anor Porto tyle za niego chciało? Jeśli tak to naprawdę dziwi mnie zachowanie naszego klubu. Minus dla Thohira.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Raczej juz nie bedzie potrzebny w okienku zimowym jesli ma wcale nie grac
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
drastyczny wplynie ... jesli naprawde tak wplynie to sie w styczniu gleboko zastanowmy czy naprawde potrzebny nam on ... ps mozna ZAŻĄDAĆ ... ale nie zarzadac ! ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?