We wczorajszym meczu Inter mógł wcześniej wyjść na prowadzenie, gdyby nie błąd Rodrigo Palacio, który nie wykorzystał rzutu karnego.
Jak się okazuje, to trzeci rzut karny z rzędu niewykorzystany przez piłkarzy Interu. Wcześniej z jedenastu metrów nie trafiali do siatki Alvarez (z Lazio) i Milito (z Bologną).
Nerazzurri muszą popracować nad tym elementem gry, zwłaszcza że sędziowie bardzo niechętnie dyktują karne na korzyść Interu i można powiedzieć, że dzieje się to "od święta".
Od sezonu 2011-2012 przeciwko Interowi podyktowano aż 26 rzutów karnych, zaś dla Interu 18. Dla porównania w meczach Napoli od tamtego czasu podyktowano 30 karnych, zaś przeciwko tylko 6.

Źródło: inf.własna
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dla mnie jest niepojęte to, że gość który wiele nie gra ostatnio podchodzi do karnego ! Osvaldo, który gra mecz w mecz, czuje się pewnie na boisku i oddaje rzut karny, koledzy OK ale nie przy 0:0. Jak zobaczyłem, że podchodzi Palacio to wyszedłem z pokoju bo przypomniała mi się sytuacja z Milito, które chcieli dać wejść w mecz od razu w pierwszym meczu (co się wydarzyło wiadomo)... Paranoja !
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ani Milito, ani Palacio wykonując karne nie byli w rytmie meczowym. To jest mega bezsensowne. Co prawda Palacio chociaż jakoś uderzył i po prostu został wyczuty (Milito po całości zepsuł wykonanie), ale i tak wg mnie powinien wykonywać ktoś bardziej 'rozegrany'.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?