Roberto Mancini, były trener Interu, pojawił się wczoraj na stadionie Dino Manuzzi, by obejrzeć na żywo spotkanie lokalnej Ceseny z Interem w 8. kolejce Serie A.
Jak zauważyli dziennikarze Sky obecni na tym meczu, popularny Mancio po końcowym gwizdku udał się w kierunku Marco Fassone i Michaela Bolingbroke i uciął sobie z nimi pogawędkę.
Czy obecność Manciniego może mieć podwójne dno? Przekonamy się zapewne w najbliższych tygodniach lub miesiącach.
![]()
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
jak w Manchesterze nie ugrał nic? pierwsze mistrzostwo i puchar Anglii od '68, jasne że w europie mu nie szło podobnie jak w Interze ale w tej europie regularnie grał a z Galatasaray wyeliminował Jude z LM a potencjałem Galata nie przewyższa Interu. Nie ma co opowiadać że ManCity sam gra bo ma super piłkarzy, Benitez też miał w Interze mistrzowski skład po potrójnej koronie i ugrać nic nie ugrał jeszcze się obraźił że mu jeszcze lepszych piłkarzy nie sprowadzono, a powinno się wtedy sprzedać kilku zawodników za duże pieniądze ale MM liczył na dalsze sukcesy,,, niestety Benitez i wszystko się rozleciało bo wynagrodzenia poszybowały w górę i zaczęła się robić dziura i dalsze cyrki ze Snaijder'em, Cesar'em itp. #Waldekout
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nieee, tylko nie on! Jak był na tym meczu to pewnie kontakty jakieś z nim są. Po co miałby na taki mecz jeździć. Masakra! Poczekajmy do końca sezonu, będzie być może do wzięcia Simeone, być może van Gaal, Klopp, Mihajlovic. A tak to trzeba będzie kolejny rok męczyć się z tym przereklamowanym i kosztownym pseudotrenerem
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Tak zostanie Honorowym Prezydentem bo sie pare miejsc zwolnilo :P
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?