W sobotę Inter Mediolan przegrał na wyjeździe mecz z Parmą. Po spotkaniu kapitan Nerazzurrich skomentował to spotkanie. - Ten wynik jest winą wszystkich - mówił Andrea Ranocchia.
Zdenerwowanie po meczu z ostatnią drużyną tabeli Serie A udzieliło się nie tylko kibicom, ale również piłkarzom. - Nasi przeciwnicy w kilka minut osiągnęli cel, utrzymali prowadzenie i nas zamknęli. Ten wynik jest winą wszystkich. Przyjechaliśmy po trzech zwycięstwach... To wstyd! Mogliśmy przecież skrócić dystans do czołówki tabeli - wyjaśniał obrońca.
Zdaniem kapitana, sobotnia porażka jest już przeszłością. Teraz drużyna Waltera Mazzarriego skupia się na kolejnym meczu. - Teraz myślimy o Saint Etienne. Spróbujemy powalczyć o punkty do naszej kwalifikacji. Nasz skład jest osłabiony, ale mamy nadzieję odzyskać część kontuzjowanych zawodników. Postaramy się intensywniej trenować i jak zawsze zrobimy wszystko co w naszej mocy - zapowiedział Ranocchia.
A co piłkarz sądzi o reakcjach kibiców na ich styl gry? - Gwizdy pomagają budować charakter. Oczywiście przy oklaskach gra się łatwiej - ocenił kapitan.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 10
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
To mi przeszkadza, że Rano nie ma jaj na boisku, co powinno definiować postać kapitana. Jak ktoś taki ma dyrygować np. Vidicem, czy innymi o twardym charakterze? Moim kandydatem od początku byl Handa, ktory od razu widać, że nie boi się krzyknąć itp.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?