Lassana Diarra dał Interowi 48 godzin na decyzję w jego sprawie. Były reprezentant Francji chce dołączyć do ekipy Roberto Manciniego, jednak długa zwłoka klubu w sprawie sprowadzenia 29 – latka może sprawić, że ten zacznie rozpatrywać inne oferty.
Pomocnik ma za sobą przygody we Francji, Anglii, Hiszpanii i Rosji, a teraz najchętniej przeniósłby się właśnie do Włoch. Zainteresowanie graczem wykazują także HSV Hamburg, Olympique Lyon, Dynamo Kijów i West Ham United, ale Diarra jest już "po słowie" z Roberto Mancinim.
Jak informuje Corriere dello Sport, problemem pozostaje jednak spór zawodnika z Lokomotiwem Moskwa. Nadal nie wiadomo, czy Inter w przypadku podpisania umowy z Diarrą, będzie musiał wypłacić odszkodowanie Rosyjskiemu klubowi.
Mało prawdopodobne jest, aby FIFA rozwiązała ten problem do końca zimowego okienka transferowego. Wzmocnić linię pomocy mogą także Lucas Leiva, Thiago Motta lub Mario Suarez, ale Roberto Mancini najmocniej naciska na transfer Lassa, który w przeciwieństwie do trójki wymienionych, mógłby zostać zgłoszony do rozgrywek Ligi Europejskiej.
Źródło: fcinternews.it
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ale zawodników z wolnych transferów chyba można sprowadzać dłużej niż do 2 lutego ?
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Brać z zapisem w kontrakcie o dobrowolnym rozwiązaniu umowy jeśli Ruscy zaczęli by szaleć odnośnie odszkodowania. A jak się sprawdzi, a raczej tak, to nawet jakieś małe odszkodowanie nie będzie wielkim problemem, w porównaniu do jego ceny rynkowej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Stawia ultimatum bo dogadał się z Mancim, ma oferty z innych klubów i nie chce wystawić Interu ale jeżeli sprawy posuwają się wolno to nic dziwnego, że nie chce zostać na lodzie jakby Inter się wycofał w ostatniej chwili. Także anor spójrz na ten problem z różnych perspektyw.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?