Juan Jesus nie ukrywał złości i rozczarowania po porażce z Fiorentiną. Brazylijczyk jest zdania, że z przebiegu spotkania jego zespół nie zasłużył sobie na przegraną:
- Jest mi bardzo smutno z przebiegu tego meczu. Rywale tylko czekali, aby zamknąć mecz i oddali tylko jeden celny strzał. My mieliśmy znacznie więcej sytuacji.
- Obie drużyny były dziś zmęczone i dało się to zauważyć. Teraz w Neapolu musimy zrobić wszystko, aby zwyciężyć. Musimy powtórzyć nasz występ z rozgrywek Coppa Italia. Dobrze czułem się na boku obrony. Zawsze robię wszystko, aby pomóc drużynie.
- Z szacunku do tego klubu nie wolno nam się poddawać w walce o jak najwyższe cele. Trener nakazał nam atakować ze wszystkich sił. Staraliśmy się coś trafić w samej końcówce. Teraz odpoczniemy, aby ponownie móc przygotować się w 100%.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
oj mieli wiecej celnych strzalow, fakt niegorznych...JJ grasz ostatnio cienko....zgadzam sie z Internaldo jedynie Santon ogarnia, Rano to porazka, Hugo JJ sredniawka, Vidic ok,ale bez rewelacji...tak wyglada nasza obrona
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Oj Jesus, cienki jestes jak cała obrona oprócz Santona.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?