Felipe Melo pojawił się dziś w Mediolanie. Na lotnisku czekał na niego tłum dziennikarzy:
- Teraz jestem szczęśliwy. Chciałem powrócić do Włoch i ponownie współpracować z Mancinim. Przed nami świetny sezon. Bardzo się cieszę, podobnie, jak moja rodzina. Rozmawialiśmy o Interze nie od miesięcy, a od lat. W pewnym momencie transfer wydawał się marzeniem, ale teraz tu jestem.
- Ciężko pracuje i nigdy się nie poddaje. Technika nie jest moją najlepszą stroną, ale biegam i pomagam moim kolegom z drużyny. To moje największe atuty. Jestem pewien, że kibice będą mnie wspierać. Moją siłą jest walka na murawie.
- Z Mancinim spotkałem się już w Galatasaray. On zawsze wygrywa i praca z nim to prawdziwa przyjemność. Nie jestem niczyim faworytem. Lubię wygrywać, a gra dla takiego klubu, jak Inter to marzenia każdego piłkarza.



Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Heh, na zdjęciach 1 i 2 ma szalik kupiony na Malpensie :-D Sam mam dokładnie taki sam, na lotnisku były tylko 2 wzory do wyboru i nie zasiadam do oglądania meczu Interu bez tego szalika.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?