Długo wydawało się, że to właśnie Eder okaże się transferowym hitem ostatniego dnia okienka transferowego w wykonaniu Interu Mediolan.
Brazylijczyk ostatecznie zdecydował się pozostać w Sampdorii Genoa, lecz jak wyznał, jego telefon rozgrzewał się wczoraj do czerwoności:
- Ostatni dzień mercato? Mogę wyznać, że w poniedziałek mnóstwo czasu spędziłem na rozmowach telefonicznych. To nie był najłatwiejszy dzień. Byłem zdenerwowany, lecz ostatecznie zdecydowałem się kontynuować swoją przygodę z Sampdorią. Jestem tutaj szczęśliwy i cieszę się, że Roberto Soriano również został.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.