Relacje

Powrót króla. Inter wygrywa w Weronie

Relacja z meczu Chievo - Inter.

W meczu na szczycie włoskiej Serie A, Inter pokonał Chievo Werona 1 - 0. Gola na wagę 3 pkt. zdobył Mauro Icardi. To już czwarta kolejna wygrana Nerazzurrich w obecnych rozgrywkach.

W pierwszym dzisiejszym spotkaniu Serie A spotkały się Chievo Verona i Inter Mediolan. Goście opromienieni derbowym zwycięstwem w minionej kolejce mieli apetyt na kolejny komplet punktów, a przeszkodzić chcieli im w tym zawodnicy Chievo, którzy mimo bardzo trudnego kalendarza na początku sezonu zdobyli w pierwszych trzech spotkaniach aż 7 punktów. Za faworytów uchodzili podopieczni Roberto Manciniego, ale zanosiło się na bardzo emocjonujące spotkanie.

Mecz na Stadio Marcantonio Bentegodi, pomiędzy wiceliderem, a liderem Serie A, od początku toczył się w niezłym tempie. Piłkarze gospodarzy, którzy wspaniale rozpoczęli sezon, w którym zdążyli już zremisować z Juventusem i wychłostać rzymskie Lazio, nie zamierzali się kłaść przed mimo wszystko faworyzowanymi mediolańczykami. Spotkanie w pierwszej połowie było wyrównane, nawet z lekkim wskazaniem na gospodarzy, którzy w 19. minucie rozgrywali rzut rożny. Po dośrodkowaniu fantastycznie w powietrze wyskoczył Lucas Castro i oddał bardzo silny strzał, przy którym Handanović nawet nie drgnął, piłka przeleciała jednak minimalnie nad poprzeczką. Inter odpowiedział 4 minuty później, gdy po dość długiej akcji w okolicach linii pola karnego gospodarzy i sporym zamieszaniu przytomnie na lewą stronę piłkę odegrał Kondogbia, a tam groźny strzał oddał Alex Telles, ale Bizzarri zdołał wybić piłkę na rzut rożny. W 35. minucie dobrą piłkę z lewego skrzydła w pole karne dostał Alberto Paloschi, który posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej do Meggioriniego, ale dogranie to z najwyższym trudem przeciął Gary Medel i wybił piłkę na rzut rożny. W 42. minucie goście wyszli na prowadzenie. W wydawać by się mogło niegroźnej sytuacji, kiedy to niebiesko - czarni wyrzucali piłkę z autu po lewej stronie boiska, doskonałą piłkę w pole karne dograł Kondogbia, a tam fantastycznie zachował się Mauro Icardi, który dwoma dotknięciami piłki najpierw zmylił bramkarza, a później posłał piłkę do siatki mimo asysty dwóch obrońców będących tuż obok Argentyńczyka. Była to pierwsza bramka w tym sezonie króla strzelców Serie A z poprzedniego sezonu. Chievo bardzo groźnie odpowiedziało już w pierwszej akcji po wznowieniu gry, kiedy Valter Birsa oddał silny i celny strzał, który z trudem odbił przed siebie Handanović, a poprawka Castro była niecelna. Na więcej w tej części gry gospodarzy nie było już jednak stać i do szatni piłkarze obu drużyn schodzili przy wyniku 1-0 dla aktualnych liderów Serie A.

Na drugą odsłonę spotkania bardziej zdeterminowani do podwyższenia rezultatu wyszli goście. Pierwsze 5 minut drugiej połowy to dość znaczna przewaga niebiesko - czarnych, napór nie trwał jednak długo i po chwili mecz wyglądał podobnie do tego, co działo się w pierwszych 45. minutach, czyli walka była wyrównana i toczona w niezłym tempie. Klarownych sytuacji podbramkowych jednak brakowało, a gra toczyła się raczej w środkowych strefach boiska. Choć im bliżej końca meczu, tym wyraźniej zarysowywała się przewaga Interu, który w pełni kontrolował przebieg tego, co działo się na murawie, to na podniesienie ciśnienia kibice zgromadzeni na Stadio Marcantonio Bentegodi musieli czekać aż do 81. minuty, kiedy to fantastycznym, kilkudziesięciometrowym rajdem, podczas którego zgubił kilku piłkarzy Chievo popisał się Perisić, który jednak zamiast podawać na końcu w polu karnym do będącego w idealnej pozycji Mauro Icardiego, zdecydował się oddać kompletnie nieudany strzał. Do końca meczu nie wydarzyło się już nic godnego odnotowania, może poza doliczonym czasem gry, który trwał aż pięć minut, a podczas którego podopieczni Roberto Manciniego nie pozwolili gospodarzom choćby na cień szansy na wyrównanie i dowieźli zwycięstwo do ostatniego gwizdka praktycznie nie wychodząc z połowy boiska należącej do zawodników ubranych w żółte stroje.  W ten sposób kolejne 3 punkty stały się faktem i Inter umocnił się na prowadzeniu w tabeli.

W szeregach gości na szczególne wyróżnienie zasłużyło kilku zawodników. Przede wszystkim praca Manciniego zaczyna przypominać tę z jego poprzedniej przygody z klubem ze stolicy Lombardii. Znów jego znakiem firmowym staje się przede wszystkim to, że każdy zawodnik w całej kadrze prezentuje wysoką, stabilną formę. Ktokolwiek biega po murawie, czy piłkarze podstawowej jedenastki, czy zawodnicy wchodzący z ławki, nie wpływa to w żaden sposób na jakość gry - co najwyżej ją poprawia. Szczególnie pochwalić należy Kondogbię. Piłkarz te od początku sezonu wydaje się wart każdego euro, z niemałej ich ilości, na niego wydanego. Nie boi się brać na siebie odpowiedzialności za grę całego zespołu, praktycznie nie traci piłek, potrafi przedryblować kilku rywali, doskonale czyta grę i praktycznie każda groźna akcja zespołu jest pieczętowana jego nogami. Wydaje się, że ma nieograniczone możliwości i być może w przyszłości będzie zaliczany do grona kilku najlepszych piłkarzy na świecie. Równie wysoką ocenę należy wystawić Gary'emu Medelowi, który był dzisiaj prawdziwym liderem defensywy i doskonale kasował miażdżącą większość akcji rywali. W niczym nie ustępował mu także Davide Santon, który być może przypomni sobie swój wspaniały sezon pod batutą Jose Mourinho, kiedy to w pojedynkę potrafił zatrzymać każdy atak każdego przeciwnika, udzielając się przy tym w ofensywie, tak jak w dzisiejszym meczu. W ataku na wyróżnienie zasługuje każdy, kto zameldował się dzisiaj na murawie. Jovetić potwierdził doskonałą formę z początku sezonu, Palacio w każdej akcji pokazywał swoje ogromne doświadczenie, dzięki któremu tak bezboleśnie Inter dowiózł zwycięstwo do końca meczu, no i i Icardi - zdobywca jedynej bramki - majstersztyku i kilku innych świetnych sytuacji.

Jeśli Inter pod wodzą Manciniego będzie dalej rozwijał się w takim tempie, jak od początku sezonu, to jego kibice mogą naprawdę bez skrupułów zacząć myśleć  o walce o najwyższe cele i  być może nawet powrocie na sam szczyt włoskiego futbolu.

CHIEVO (4-3-1-2): Bizzarri, Frey, Gamberini, Cesar, Gobbi; Hetemaj, Rigoni, Birsa; Castro; Paloschi, Meggiorini.
Ławka rezerwowych: Bressan, Seculin, Sardo, Mattiello, Dainelli, Cacciatore, Christiansen, Pinzi, Pepe, Mpoku, Inglese, Pellissier. Trener: Rolando Maran.

INTER (4-3-1-2): Handanovic, Santon, Medel, Murillo, Telles; Guarin, Felipe Melo, Kondogbia; Perisic; Jovetic, Icardi.
Ławka rezrewowych: Carrizo, Radu, Montoya, Ranocchia, Nagatomo, D’Ambrosio, Gnoukouri, Brozovic, Biabiany, Ljajic, Manaj, Palacio. Trener: Roberto Mancini.

Źródło: inf. własna

Dyskusja

Komentarze 23

Komentarze są dla zalogowanych kibiców.

Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.

Załóż konto
Internaldo Gaduła #

Forza Inter! Brawo, oby tak dalej!/ Co do samej gry, powinniśmy wykorzystywać takie sytuacje jak ta Perisica, zamiast podać to czekał na zbawienie jakieś.. Zmiany powinny być lepiej przeprowadzone, schodzi Kondogbia bardzo dobrze się prezentujący a na boisku zostaje taki Guarin, który już pod koniec meczu chodził po boisku i odnosiłem wrażenie jakby już mu się nie chciało biegać, czy nie ma siły.. Jak wchodził Rannocchia to bałem się przy kazdym jego dotknięciu piłki ;) Niech się go pozbędą juz w zimie to człowiek będzie spokojniejszy..

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Yosev Weteran #

No no , 4 wygrana już , oby tak dalej Panowie :)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

stary ubek Gaduła #

Icardi Powraca!!

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

wróbel1908 Trybun #

ps. dawno nie pamiętam kiedy Inter ostatnio wygrał 4 mecze z rzędu
FORZA INTER

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

wróbel1908 Trybun #

momementami fajnie to wyglądało ale jest jeszcze sporo pracy przed chłopakami obrona zagrała świetne zawody w ataku wyglądało gorzej świetny Kondogbia

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MrGoal Gaduła #

Zobacz jak gra Lewandowski (nie jest ani jego wielkim fanem ani też Bayernu), prócz strzelania gość się cofa, zastawia z piłką, świetnie czeka z nią na kolegów, umożliwiając podłączenie się Mullerowi i reszcie. Jak Icardi nie będzie tego robił to Perisic i Jovetic zginą w walce i kopaniu się z rywalem. Tym bardziej doceniam Jovetica, bo prócz gry jako wahadłowy odwala robotę za Icardiego a dziś był momentami potrajany! (swoją drogą nie jest wysoki a krzepy ma sporo, na nogach trzyma się świetnie)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MrGoal Gaduła #

Ale ja do Kondogbii nie mam żadnych zastrzeżeń, podoba mi się i uważam, że ma ogromny potencjał. Ale ja też łatwo się występem piłkarzy nie zachwycam. Nie wystarczy mi ruleta w środku pola po której następuje strata, żeby miał mówić, że to był dobry mecz (dobry mecz a nie dobry piłkarz, to różnica).
Co do Icardiego to tak, to jest lis pola karnego. I jeśli chce być napastnikiem klasy światowej to musi przestać nim być :). Diabeł tkwi zawsze w szczegółach a szczegół jest taki, że dziś już się nie gra 4-4-2. Wtedy było miejsce dla lisów, ala Inzaghi czy Frankowski :). Dziś, grając z jednym napastnikiem na szpicy trzeba być napastnik musi być dużo wszechstronniejszy, żeby cały system gry w ataku działał.
A Inter zagrał przeciętny mecz, chodzi mi tylko o to, że jak nie da się od razu zbudować wszystkich formacji, to lepiej zacząć od tyłu i od wygrywania 1-0 niż zaczać budowę od przodu i remisów 2-2 :)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Hagaen Trybun #

@MrGoal - kompletnie się z Tobą nie zgadzam w kwestii pomocy i ataku - Icardi to typ lisa, który pracuje więcej aniżeli np taki Pazzini swego czasu. Jest też bardziej efektywny. Kovacić był bardzo efektywny jak na jego warunki i kolegów z którymi grał (powtarzam, to nie jego wina, że ktoś nie potrafił skorzystać z jego świetnego podania) i to samo myślę o Kondogbii. Tacy piłkarze są szalenie potrzebni, bardzo wartościowi i z tego co widzę (np po Tobie) bardzo niedoceniani i źle oceniani ogólnie.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Tytus Gaduła #

Zgadzam się, że 1 z przodu to mało, ale ja chciałem z kolei powiedzieć, że zajebiście podoba mi się wygrywanie z 0 z tyłu. Mamy puki co tylko jedną straconą bramkę, a nasza defensywa naprawdę wymiata. Nie dość, że defensywa wymiata, to jeszcze cały zespół gra skutecznie. Można się przyczepić, że po najmniejszej linii oporu, ale czas na wielkie zwycięstwa jeszcze przyjdzie, mamy świeży skład. Tymczasem forza Mancio!

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Hagaen Trybun #

Faktycznie, z Perisićem wygląda to tak, że jest często osamotniony, w każdym razie - nie podobała mi się druga połowa. Oddanie pola Chievo, gdyby się sami nie gubili to byłby gol na remis na pewno. Nasza defensywa jak najbardziej okay, ale generalnie gdyby któryś z Chievo błysnął to gol z dystansu by wpadł (mieli dużo miejsca)... generalnie granie na 1:0 mi się bardzo nie podoba, bo 1:0 to żądne wygrywanie. Wtedy do 95minuty nie można być pewnym zwycięstwa. Gra w końcówce staje się brzydka i prowadzona z konieczności.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

MrGoal Gaduła #

Nie spodziewałem się takiego Interu w wykonaniu Manciniego. Póki co wygląda to jak Atletico Madryt modo Simeone vol.1 ,czyli świetna obrona i średnio w ofensywie(jako formacji), która opiera się na indywidualnościach. I tak grając po 1:0 można dojechać wysoko w tabeli. Inter ewidentnie jest budowany od tyłu. Ofensywa musi się zgrywać i dużo pracy przed nią.
Dziś świetni Medel z Murillo, bardzo dobry Santon. Telles dobry w obronie. Z drugiej linii najlepszy...Melo (tak, przyznaję). Kondogbia widać, że ma klej i ogromny potencjał, ale samym występem się nie zachwycam, mało efektywny w ofensywie. Póki co taki z niego Kovacic.
Kiepsko moim zdaniem Icardii(mimo bramki). Grając na szpicy musi pełnić rolę odgrywającego, żeby umożliwić grę Joveticowi i Perisicowi. Tymczasem robotę za niego odwala Jovetić, dwojąc się i trojąc. Icardi jest trochę takim niedojrzałym napastnikiem jeszcze. Wyjść na pozycję i strzelić do wyjdę, ale reszty to mi się nie chce

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Darkos Trybun #

BTW: czy nie dałoby się przerobić komentarzy tak, żeby akceptowały przeniesienie tekstu do nowej linijki (klawiaturowy enter)? Mój post był ładniej sformatowany, a tak to taka kupa ściśniętego tekstu powstała... Niby nic a jednak denerwuje...

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

bastek2010 Weteran #

Mecz przecietny. Dla mnie rewelacyjny Santon charowal na calej szerokosci i dlugosci boiska!!! Cala obrona na plus!!!

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Darkos Trybun #

Jest kolejna wygrana :D Czas podsumować.
PLUSY: Genialny Medel na obronie, Kondogbia wygarniający piłki i robiący kołowrotki w stylu diabła tasmańskiego :P, Ikar strzela w swoim stylu, Guarin gra na pełnym zaangażowaniu, końcówka meczu bardzo rozsądna w wykonaniu Interu - przetrzymanie piłki, faule, rozegranie - piękne to było.
MINUSY: Perisic - chłop nie zgrywa się z drużyną. Widać że się stara, ale kompletnie mu nie wychodzi. Czas pokaże czy się zgra. Melo miał momenty meczu, kiedy było widać że kompletnie odpuszcza grę - braki kondycyjne wychodzą, Zmiany Manciniego - trzymanie Ljaicia na ławie przy niemocy Perisica, wpuszczenie brzozy za wymiatającego Kondona
OGÓLNIE: Jest znacząca poprawa, niewyobrażalne przed sezonem wyniki, komplet punktów, szybka, momentami piękna dla oka gra i rozsądne panowanie nad piłką w końcówce meczu. Pojedynczy piłkarze błyszczą, potrzeba jeszcze żeby drużyna się zgrała i LM będzie w zasięgu. A póki co świętujemy zwycięstwo - FORZA iNTER!

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

castillo20 Gaduła #

Najlepsi: Handanovic- jak zwykle ratuje (najlepszy bramkarz w lidze), Medel okazuje się że genialny obrońca ( zawsze jest tam gdzie potrzeba, ustawianie się 10/10) Kondogbia świetny w denfensywie, opanowanie, widzi wszystko, dobrze zagrywa, genialny zakup wart każdego euro. Reszta nieźle boczni obrońcy dali rade bardzo poprawnie, Melo naprawdę solidny grajek jak najbardziej podstawowy skład w każdym meczu, Icardi nieźle, Guarin dawał radę ale jeszcze musi się poprawić, Jovetic w tym meczu troszkę mniej wyrazisty ale trzyma poziom. Jedyne co to ja nie wiem co z tym Perisiciem, chłopak ma umiejętności, jest diabelnie szybko, ma świetny drybling, strzały to jeszcze nie pokazał za bardzo bo były blokowane, ale nie rozumiem dlaczego mu nie podają, nie raz wystawiał ręce do góry że wolny, ale nikt mu nie podaje, w końcówce się wkurzył i sam zaczął grac samolubnie przez co zawalił na 0-2. Albo brak zaufania, albo brak zgrania zobaczymy, ale wygląda obiecująco

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

VERMILLION Weteran #

Cieszy zwyciestwo , gra sie klei srednio lub przecietnie , granie na 1-0 , do konca sezonu , moje niebiesko -czarne serce tego nie wytrzyma. Podanie Kondogbii , spryt Icardiego , Forza Inter ; !

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

nwk Gaduła #

Liczyłem na szczęśliwe 0-1 i jestem szczęśliwy:)

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

castillo20 Gaduła #

Trzeba przynać Perisiciowi że szybkość i kiwkę to on ma, tylko szkoda że nasi za nim nie nadarzają i nie ma komu zagrać w polu karnym

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

castillo20 Gaduła #

Średni ten mecz, dużo pojedynków w środku, mało interesujących akcji. Nie gramy ani źle, ani rewelacyjnie, taki mecz walki. U nas najlepsi Medel i Kondogbia.

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

castillo20 Gaduła #

Lecimy ! Też jestem ciekaw Lijacia, mam nadzieje, że wejdzie później za Icara najlepiej

0
Zgłoszony

Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?

Newsroom

Czytaj dalej

Wszystkie