Pamiętacie McDonalda Marigę? Swego czasu Jose Mourinho dostrzegł w nim potencjał na miarę Michaela Essiena i sprowadził na Stadio Giuseppe Meazza. Ostatecznie skończyło się tylko na nadziejach, a jego licznik w czarno - niebieskich barwach zatrzymał się na 36 występach.
Po odejściu z Interu Kenijczyk systematycznie osuwał się w piłkarskiej hierarchii, by wylądować w końcu w 2-ligowej Latinie, której barwy reprezentuje obecnie.
Niedawno o Maridze ponownie zrobiło się głośno w piłkarskiej Italii. Bynajmniej jednak nie z powodu popisów na zielonej murawie. W końcówce ligowego starcia z Virtus Entella (0 - 1) pomocnik obejrzał czerwony kartonik i musiał opuścić boisko. Mariga postanowił podziękować sędziemu za mecz tradycyjnym uściskiem dłoni. Kenijczyk zrobił to jednak z taką siłą, że po chwili z dłoni arbitra popłynęła krew.
Pokaz siły ex-Interisty nie spotkał się jednak z uznaniem Komisji Dyscyplinarnej, która nałożyła na niego karę 5-meczowego zawieszenia. Niestety pomimo usilnych starań nie udało nam się odnaleźć wideo z zapisem tej niecodziennej sytuacji.
Źródło: inf. własna
Dyskusja
Komentarze 9
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
ciekawe czy mcdonalda tez tak ściska że mu mienso ucieka
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Prędzej nie trafił czysto i drapnął go paznokciem w strupa.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?