Latem ubiegłego roku wydawało się, że Davide Santon jest jednym z faworytów do wywalczenia sobie miejsca w wyjściowej jedenastce na boku obrony. Rzeczywistość okazała się jednak dla niego wyjątkowo brutalna.
Il Bambino na przestrzeni sezonu wyraźnie przegrywał rywalizację z Danilo D'Ambrosio, Yuto Nagatomo, czy nawet Juanem Jesusem. Na usprawiedliwienie należy dodać, że kolejny raz miał kłopoty ze zdrowiem.
W styczniu pomimo kilku konkretnych propozycji Santon nie zdecydował się na zmianę barw klubowych. Jego sytuacja nie uległa jednak poprawie i wydaje się, że tego lata 25-latek może kolejny raz pożegnać się z Mediolanem.
Prawdopodobny wydaje się jego powrót na Wyspy. To właśnie na boiskach Premier League w barwach Newcastle United Santon ustabilizował formę i zaliczył najlepszy okres w dotychczasowej karierze, co zaowocowało powrotem do Interu. Teraz usługami Włocha interesują się działacze Watfordu.
Źródło: sempreinter.com
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Przecież ten amator jest gorszy od Ambrożego i jego żaden Mancini nie wykończył drogi Hagenie bo zauważyłem że wszytko sprowadzasz do jego osoby
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No na prawdę - miał taki start, że byłem pod wrażeniem, ale wykończyły go nawet nie tyle kontuzje co te wspaniałe rotacje Manciniego - to może być kołujące, a jak dojdzie kontuzja - to już sobie wyobrażam. Szkoda, bo wychowanek, mógł zaliczyć progres wg mnie - trudno, niech idzie pograć za jakiś ładny hajs, mam nadzieję.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?