Tonny Vilhena wytłumaczył w wywiadzie dla Algemeen Dagblad, dlaczego nie zdecydował się na transfer do Interu, a pozostanie w Feyenordzie.
- W Interze musiałbym walczyć o miejsce i nie wiadomo ile meczów bym zagrał. Nie było konkretnego planu na mnie. Kiedy jesteś młody, musisz grać i klub musi mieć na ciebie pla. Jeśli nie, to nic nie możesz zrobić. - powiedział
Wpływ na pozostanie 21-latka, mogła mieć również jego mama.
- Rozmawialiśmy o tym wiele razy, widziałem, że nie była przekonana. Nie chciała bym wyjeżdżał, więc zacząłęm się wahać. Kocham moją mamę, więc wziąłem to pod uwagę. Trzy tygodnie przed startem przygotować Feyenordu, powiedziałem ojcu że zostaję.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Masz mądrą mamę,uratowała ci co najmniej 12 miesięcy twojej "kariery"
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ten trasfer byl opcja ale do czasu przejecia Interu przez Suning. <br />
Mozliwe, ze przy systemie rotacji Manciniego troche by pogral ale watpie,zeby wlasciwie mogl sie tu rozwijac. <br />
Interowi natomiast potrzeba pilkarzy ukstaltowanych lub takich jak G.Jesus, ktory jest talentem czystej wody.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
A u nas by się rozwinął lepiej niż tam? Zmiennik? Ile by realnie pograł w pierwszym składzie. Nie dziwie się jego decyzji. Chociaż byłem zwolennikiem tego transferu to w obecnej sytuacji i inwestycjach Suning uważam, że za wcześnie dla niego na klub pokroju Interu. Nie dali by mu zbyt wielu szans i zmarnowali.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
niech zostaje w Rotterdamie jak nie chce się rozwijać
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mamusia sie nie zgodziła, ojojojojoj, to siedź w Holandi do 30
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?