Frank De Boer w wywiadzie dla holenderskiego "De Telegraaf" ostro wypowiada się o swoim czasie spędzonym na ławce trenerskiej Interu Mediolan
Holender tłumaczy swoją nieudaną przygodę z włoskim klubem:
- Zadzwonili do mnie dziesięć dni przed rozpoczęciem ligi, więc musiałem przezwyciężyć barierę językową. Wszystko było trudne.
- Działacze Interu zapewniali mnie, że dadzą mi czas. Wiedzieli, że jestem trenerem, który nie lubi krótkoterminowych projektów.
- Nie podobało mi się to, jak wyglądały nasze relacje, to doświadczenie okazało się mnie bardzo męczące - trzy miesiące wydawały mi się tak trudne, jak cały rok.
Szkoleniowiec podkreślił również, że musiał radzić sobie z przygotowaniem drużyny "w trakcie rozgrywek".
Źródło: sport.es
Dyskusja
Komentarze 13
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Benitez Mazzari Mancini czy FDB uparte osły i dyktatorzy, głupie konflikty z poszczególnymi zawodnikami, zasrani egoiści, chcieli, żeby drużyna do nich przyszła, a to trener powinien przyjść do drużyny, nie wyobrażam sobie, żeby zawodnicy mogli z którymś z nich na luzie pogadać, zobaczcie co zrobił Pioli, jaką atmosferę wprowadził i nie jest bucem jak wyżej wymieniona czwórka. <small class="scol">(edycja 2017.01.16 23:48 / Jovetić10)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Broniłem i będę bronić FDB, to zdolny trener, miał pomysł na drużynę, jego przygoda rozbiła się o dezorganizację, sam chyba nie spodziewał się, że utną jego karierę na ławce Interu po dwóch miesiącach - myślałem o tym jakie błędy popełnił w tym czasie i moim zarzutem jest to, że kiedy wyczuł jak bardzo zależy zarządowi na natychmiastowych wynikach, ugiął się, zaczął stawiać na "sprawdzone" nazwiska typu Nagatomo i Palacio, zamiast konsekwentnie realizować swój projekt. Źle ocenił sytuację, jak czas pokazał. <small class="scol">(edycja 2017.01.16 23:21 / vandallo87)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No i ma rację, oczywiście. Piolemu z kilku względów jest łatwiej - kwestia, że mu się nie udało jest faktem. Nie radził sobie - oczywiście, ale stuknijcie się w pierś, czy ktokolwiek z Was by ogarnął? Gość się tłumaczy, to zrozumiałe - waży się wszak jego kariera przez tego typu przygody. Weździe trochę mózgu zaprzęgnijcie do pracy - okaże się, że można zrozumieć Franka. Ja tam, świadomy sytuacji nie krytykuję go, 3mam kciuki.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No i ma rację. W interze wszystko jest na wariackich papierach
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pioli pokazuje, że można wejść z partyzanta i coś ugrać. Pozdrowienia z Hapoelu Franki
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?