Inter musiał dziś pokonać Sampdorię, aby nadal móc marzyć o awansie do przyszłorocznej Champions League. Niestety pomimo przewagi i kilku znakomitych okazji Nerazzurri przegrali na własnym boisku 1 - 2.
Od pierwszych minut kończącego 30 kolejkę starcia na Stadio Giuseppe Meazza inicjatywa była po stronie gospodarzy. Inter prowadził grę i dyktował tempo. W 9 minucie powinno być 1 - 0. Ivan Perisić dograł do Evera Banegi, lecz ten uderzył wprost w Emiliano Viviano. Futbolówka trafiło jednak pod nogi Antonio Candrevy, lecz ten w 100% sytuacji fatalnie spudłował. Obraz gry się nie zmieniał, a każda kolejna akcja Nerazzurrich pachniała zdobyciem gola. Goście wydawali się bezradni, lecz wtedy sprawy w swoje ręce postanowił wziąć niezniszczalny Fabio Quagliarella. Piłka po niesygnalizowanym strzale doświadczonego napastnika obiła jednak tylko słupek bramki Samira Handanovicia. Inter nie ustawał w atakach i 35 minucie wreszcie dopiął swego. Banega dograł w kierunku Danilo D'Ambrosio, a świeżo upieczony reprezentant Włoch uderzył z pierwszej piłki. Futbolówka nieszczęśliwie odbiła się od nóg Bartosza Bereszyńskiego i całkowicie zmyliła bezradnego golkipera gości. Trzeba oddać, że akcja powinna zostać wcześniej przerwana, gdyż Ever Banega znajdował się na spalonym. Nie był to jednak pierwszy błąd arbitra. Kilka minut wcześniej pozbawił on niemal pewnej bramki Mauro Icardiego odgwizdując niesłusznego spalonego. Już w doliczonym czasie gry ponownie zatrzęsła się bramka strzeżona przez Handanovicia. Tym razem w słupek trafił Bruno Fernandes, a dobitka Patrika Schicka była niecelna. Do przerwy wynik nie uległ więc zmianie.
W drugiej połowie nie oglądaliśmy już Roberto Gagliardiniego. Poobijanego Włocha zastąpił Geoffrey Kondogbia. Przed przerwą nie ustrzegliśmy się błędów sędziowskich i niestety nie inaczej było w drugiej odsłonie. W 50 minucie Patrik Schick doprowadził do wyrównania, lecz gol nie powinien zostać uznany ponieważ Czech był na spalonym. Stracona bramka nie załamała gospodarzy, którzy nadal przeważali i usilnie dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu. Brakowało jednak skuteczności, lub skutecznie interweniował Viviano. W 72 minucie Inter powinien ponownie wyjść na prowadzenie. Mauro Icardi zmarnował jednak dogranie Antonio Candrevy i z najbliższej odległości fatalnie przestrzelił. Nieskuteczność gospodarzy musiała się w końcu zemścić. Pod koniec spotkania Marcelo Brozović ręką zatrzymał strzał Alvareza, a że sytuacja miała miejsce w polu karnym to arbiter bez wahania podyktował rzut karny dla Sampdorii. Do ustawionej na 11 metrze piłki podszedł Quagliarella i z zimną krwią pokonał Samira Handanovicia. Goście do końcowego gwizdka nie oddali już prowadzenia i tym samym brutalnie zakończyli piękny sen Interu o Lidze Mistrzów. Podopiecznym Stefano Piolego pozostaje zatem walka jedynie o Ligę Europy.
INTER (4-2-3-1): Handanovic; D'Ambrosio, Medel, Miranda, Ansaldi; Gagliardini, Brozovic; Candreva, Banega, Perisic; Icardi.
Ławka rezerwowych: Carrizo, Andreolli, Joao Mario, Kondogbia, Palacio, Biabiany, Sainsbury, Santon, Eder, Murillo, Nagatomo, Barbosa.
Trener: Pioli.
SAMPDORIA (4-3-1-2): Viviano; Sala, Silvestre, Skriniar, Dodò; Barreto, Torreira, Linetty; Bruno Fernandes; Quagliarella, Schick.
Trener: Giampaolo.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 31
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Skutecznie wypełnia lukę po Felipe Melo...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Można by powiedzieć, że siatkarskie zagranie Brozo w polu karnym to taka "truskawka na torcie" tego meczu ;-) Oczywiście, że jest pajacem, ale przegraliśmy głównie przez brak skuteczności.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Wszyscy nawalacie na tego btozovicia jakbyśmy tylko przez niego przegrali... Ok jego błąd ale gdyby tego nie złapał to by był remis... Też byście się cieszyli??? Proszę was w 85 min musimy wygrywać z 3-0 z tak słabym zawodnikiem i wtedy taki karny po jakimś głupim błędzie nie jest nam w stanie zagrozic... Myśląc o LM takie drużyny musimy ogrywac jeszcze biorąc pod uwagę że są wypoczynki bo nie grają w lidze Europy i z pucharu Włoch też odpadli....
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ten Brozovic to specjalnie tą piłkę chciał złapać? Tak to wyglądało. W ogóle nie wiem dlaczego ten człowiek wyszedł od pierwszych minut. W drugiej połowie to on już nie wiedział co się na boisku dzieje. W ogóle nie rozumiem co oni wyrabiają, w jednym meczu biegają jak szaleni, jest parcie na bramę a w kolejnym grają tak nieudolnie, że aż jedzenie się cofa.. Nie ma nadal zespołu, który jest w stanie poradzić sobie w lidze mistrzów. Pioli też nie jest trenerem na dłuższą metę.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Po co najezdzac na D'Ambrosio skoro dzisiejszy rywal ma sklad taki, ze gdy patrze na ich jedenastke dopada mnie zal.<br />
Kompromitacja. Ile mln musi byc wpakowane w ten klub zeby byly jakies wyniki? <br />
Pamietam dobrze sezon gdy Inter mial dosc cienki sklad I odpadl w kwLM z Helsingborgiem.<br />
Bez swiatowych gwiazd to ten klub nie istnieje bo nikt tu nie potrafi nic zbudowac z mniejszym budzetem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pioli out. Jak Perisic pod forma to zenujacy Candreva nic nie zrobi. Dramat zmiany i tyle. Pioli sie nie nadaje ale ma swoich zwolennikow. Tragedia wybory personalne i znowu taktyka na miliom wrzutek.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@nwk masz rację, ale tu w ataku też jest dużo do zmienienia, przede wszystkim ktoś na skrzydło, czasem mam wrażenie, że Candreva to zawodnik na poziomie Nagatomo i tak też dziś to wyglądało. W pierwszej połowie powinno być 3-0 i byłoby po meczu. Druga sprawa to Brozović popisał się w polu karnym, a nie obrońcy. Fakt, ta formacja wymaga przebudowy, ale to atak dał dziś bardziej dupy wg mnie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
MVP meczu zdecydowanie Brozović, bez niego w składzie Sampa nie osiągnęła by korzystnego rezultatu ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Tragiczny był to mecz dzisiaj na Giuseppe Meazza, pokaz miernoty w wykończeniu akcji i kompletny brak pomysłu na rozegranie akcji. Ile można grać na wrzutki, dośrodkowania z rożnych fatalne, jak można było niewykorzystać tych dwóch sytuacji? Brozović i jego strzały z dystansu, którymi celował chyba w okno bloku za stadionem + idiotyczna ręka w polu karnym skreśla go w moim odczuciu jako zawodnika interu, nie wniósł absolutnie niczego do gry. Każdy zagrał dzisiaj na pół gwizdka, brakowało tej chęci do zagryzienia przeciwnika. No i bramka dosyć szczęśliwa, moglo być jeszcze gorzej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ansaldi dla mnie zagrał dobrze podobnie jak Miranda. Ale Medel to dziś PADAKA, najgorszy jego występ chyba w tym sezonie, a na pewno najgorszy jako ŚO. Brozovica występ przez litość pominę, był dziś żałosny. Perisic nie miał swojego dnia i to jego należało zmienić. Co znaczy brak Gagliardiniego i niestety obecność Brozovica widzieliśmy w 2 połowie. Absolutnie drużyna nie na LM, i po stylu z drugiej połowy dalej bym to twierdził nawet gdybyśmy jakimś cudem wygrali 2-1 czy zremisowali.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?