Stefano Pioli ma za sobą przedmeczową konferencję. Trener zapewniał, że jego drużyna chce i potrzebuje zwycięstwa.
- Chcemy udowodnić, że możemy zakończyć sezon na lepszej pozycji niż obecnie zajmujemy. Celem jest powrót do zwycięstw, a także wspinaczka w tabeli i kwalifikacja do Ligi Europejskiej. Dystans nie jest trudny do pokonania. Musimy zrobić wszystko co w naszej mocy i wygrać wszystkie pozostałe spotkania.
- Nie powinniśmy się za bardzo skupiać na przyszłości. Każdego tygodnia pracujemy, by w weekend osiągnąć najlepszą formę. Poza kilkoma taktycznymi kwestiami, w ostatnich meczach brakowało nam skupienia. Zapłaciliśmy za to brakiem zwycięstw w meczach, podczas których zasłużyliśmy na wygraną. Przykładem są chociażby derby... Wszyscy zawodnicy dali z siebie wszystko i walczyli o zwycięstwo.
- W starciu z Fiorentiną będzie ciężko, bo to bardzo dobry przeciwnik. Powrót z Florencji, z trzema punktami, będzie świetnym wynikiem.
Następnie Pioli powiedział kilka słów o przygotowaniach do najbliższego spotkania, dyspozycji podopiecznych i swojej pozycji w klubie.
- Miranda pokazał swoje zdolności zarówno względem Interu, jak i drużyny narodowej. Nie tylko jedna osoba, a cała drużyna powinna się poprawić. Odnośnie Gabriela Barbosy... Każdy musi intensywnie pracować, by mieć pewność, że jest gotowy, kiedy przyjdzie właściwy moment.
- Trenuję zespół profesjonalistów, którzy mają zamiar dać z siebie wszystko. Razem pracujemy, aby wykorzystać potencjał drużyny, by zbudować lepszą przyszłość. Doceniam pracę klubu i dyrektorów, zwłaszcza w trudnych momentach sezonu. Mam szczęście, ponieważ klub mnie wspiera. Oczywiście każdy trener jest oceniany na podstawie wyników.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ciekawe czy doczekam sie tego, ze sciagna tu trenera klasowego. Wyjda Chinole i dadza oswiadczenie typu lamusy dupa, cicho, ocenianie pracy dopiero za sezon. A tu niestety od paru sezonow smieszne napinanie sie, ze jacy to mocni,ze LM wraca. A potem Crotone pozbawia marzen gwiazdeczki, ktore zapomnialy o tym, ze zeby cos ugrac to trzeba zapierdalac po murawie i nie patrzec na innych.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Cóż, gdybyśmy wygrali z Milanem brakowałoby jeszcze mniej, mamy mecze zarówno z Lazio, jak i Atalantą - których ścigamy w drodze do LE, sytuacja nie jest tragiczna, ale co najmniej trudna. Wszystko powinni wygrać, co fizycznie wydaje się niemożliwe, ale może jednak.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Juve jest u buków na drugim miejscu, minimalnie za Realem, do wygrania LM w tym sezonie. Co by oznaczała wygrana Juve chyba nikomu tutaj nie trzeba tłumaczyć. Szkoda tylko, że sam Pioli w to nie wierzy. Chociaż tutaj nawet nie trzeba wierzyć, wystarczy pokierowac się rozsądkiem - Juve widzieliśmy jak gra w LM, a do czwartego w lidze Lazio tracimy 5 punktów, mając z nimi mecz w zanadrzu!! Na prawdę nie ma już szans na LM?? Dalszy komentarz zbędny. <small class="scol">(edycja 2017.04.20 19:39 / maestro84)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?