Eusebio Di Francesco ma nie lada ból głowy z obsadą pozycji prawego obrońcy na zbliżający się mecz z Interem. W awaryjnej sytuacji wybór padnie prawdopodobnie na Kostasa Manolasa.
Z powodów zdrowotnych w hitowym meczu zabraknie Bruno Peresa, Ricka Karsdorpa, Alessandro Florenziego i Abdullahiego Nury. Di Francesco preferuje grę czwórką w obronie i wolałby pozostać wierny swojemu systemowi.
W końcówce meczu z Atalantą na prawej obronie grał wspomniany już Manolas. Na ostatnich zajęciach również był testowany na boku obrony.
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Zgadzam się z Wiktorem. Roma jest pod kreską, transfery jeszcze nie zakończone a bez Salaha i prawego obrońcy może być problem zrobić trochę szumu na prawej flance i tu pojawia się pytanie... Dalbert czy Nagatomo, który przeciwko Romie dawał sobie radę z Egipcjaninem. Najgorzej może być z Ninją dlatego nie wiem czy Borja od 1 minuty, który był mało agresywny przeciwko Fiorentinie. Z drugiej strony to Roma cudem wygrała i nie straciła gola przeciwko Atalancie więc czemu nie narzucić własnego stylu gry przeciwko Romie na ich terenie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?