Po emocjonującym spotkaniu Inter ostatecznie pokonał Sampdorię 3 - 2. Losy meczu ważyły się do ostatnich sekund. Gospodarze prowadzili już trzema bramkami po trafieniu Milana Skriniara i dwóch golach Mauro Icardi. Goście nie złożyli jednak broni i odpowiedzieli bramkami Dawida Kownackiego i Fabio Quagliarelli.
Prawdziwy emocjonalny rollercoaster przeżyli dziś sympatycy Interu Mediolan. Po koncertowo rozegranej pierwszej godzinie spotkania, gospodarze pozwolili dojść do głosu rozbitym rywalom i do ostatniego gwizdka musieliśmy drżeć o końcowy wynik.
W pierwszej połowie oglądaliśmy chyba najlepsze wydanie Nerazzurrich w obecnym sezonie. Podopieczni Luciano Spallettiego szybko wyszli na prowadzenie na sprawą Milana Skriniara. Słowak najlepiej zachował się w podbramkowym zamieszaniu po rzucie rożnym i wykorzystał niezdecydowanie bramkarza przyjezdnych. W 32 minucie na 2 - 0 podwyższył niezawodny Mauro Icardi. Prowadzenie do przerwy mogło być znacznie bardziej okazałe. Inter z łatwością dochodził do kolejnych sytuacji. O sporym pechu mogą mówić chociażby Perisić i Icardi, którzy obijali słupki bramki strzeżonej przez Puggioniego.
Od początku drugiej połowy na murawie zameldował się Gianluca Caprari. Marco Giampaolo dał więc wyraźny sygnał do odrabiania strat. Do siatki ponownie trafił jednak Inter. To była klasyka w wykonaniu czarno - niebieskich. Ivan Perisić dograł ze skrzydła do wbiegającego Mauro Icardiego, a kapitan tylko dopełnił formalności. W tym momencie wydawało się, że kolejne gole będą tylko kwestią czasu. Goście mieli jednak inne plany na dalszą część spotkania. W 64 minucie Fabio Quagliarella dośrodkował do Dawida Kownackiego, a ten strzałem na krótki słupek pokonał Samira Handanovicia. Golkiper Interu powinien lepiej zachować się w tej sytuacji. Zdobyta bramka dodała animuszu graczom Sampy, którzy ruszyli do bardziej zdecydowanych ataków. Swoje sytuacje miał przede wszystkim Quagliarella. Na całe szczęście, doświadczony napastnik wykorzystał tylko jedną ze swoich okazji. W 85 minucie trafił głową po dograniu od Praeta. Tego wieczora nie padło już więcej bramek i Nerazzurrim udało się dowieźć wygraną do końcowego gwizdka. Druga połowa to jednak spory materiał do pracy dla sztabu szkoleniowego i zawodników. Na szczęście, tym razem obyło się bez straty punktów.
INTER: 1 Handanovic, 33 D'Ambrosio, 37 Skriniar, 25 Miranda, 55 Nagatomo; 11 Vecino, 5 Gagliardini; 87 Candreva, 20 B. Valero, 44 Perisic; 9 Icardi.
Ławka rezerwowych: 27 Padelli, 46 Berni, 7 Cancelo, 10 Joao Mario, 13 Ranocchia, 17 Karamoh, 21 Santon, 23 Eder, 29 Dalbert, 99 Pinamonti.
Trener: Luciano Spalletti
SAMPDORIA: 1 Puggioni; 24 Bereszynski, 26 Silvestre, 13 Ferrari, 29 Murru; 8 Barreto, 34 Torreira, 18 Praet; 90 Ramirez; 27 Quagliarella, 91 Zapata.
Ławka rezerwowych: 12 Krapikas, 92 Tozzo, 7 Sala, 9 Caprari, 11 Alvarez, 16 Linetty, 17 Strinic, 19 Regini, 21 Verre, 28 Capezzi, 99 Kownacki.
Trener: Marco Giampaolo
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 23
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Morfo leszczyk znikna jakos mi tutaj.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Od nowego sezonu to Kownacki powinien zmieniać Icardiego a nie Eder.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Jeśli chodzi o pierwszą połowę, to dawno nie widziałem naszych kopaczy tak dobrze poruszających się po boisku. Gagliardini świetna gra bez piłki, tylko koledzy coś nie chcieli z nim rozgrywać. Druga połowa thriller i kiepskie zmiany.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Szkoda końcówki bo 3:2 nie odzwierciedla meczu, powinno się skończyć 6:2. Inter zanim przedwcześnie uznał że mecz jest skończony totalnie dominował z Sampą, która ma świetny sezon. Na prawdę ta drużyna ma możliwości i oby to był wreszcie ten sezon w którym powrócimy do LM. Forza Inter! <small class="scol">(edycja 2017.10.24 23:48 / dodo)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Szkoda tych słupków i poprzeczki bo mogło być na prawdę wysokie zwycięstwo. Gdyby nie odpuścili Kownackiego (wg mnie błąd Dambrosio i Handy) to Sampa nie wróciła by do gry, ale ważne 3 pkt no i mamy lidera przynajmniej do jutra.FORZA INTER <small class="scol">(edycja 2017.10.24 23:23 / wróbel1908)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Paradoksalnie zagraliśmy jedno z najlepszych spotkan w tym sezonie, a musieliśmy do konca drżeć o wynik. Zawiodła obrona bo obu goli mozna było uniknąć. Siedliśmy w drugiej połowie ale i tak bylo sporo okazji na kolejne bramki. Braklo tez szczęścia. Najważniejsze 3 pkt z mimo wszystko wymagajacym rywalem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
W drugiej połowie dla Sampy dobre zmiany, dla nas bardzo złe. Przez to że łysol zostawił Valero i Candreve, to kompletnie sił zabrakło na końcówkę. Pierwszy gol Sampy na konto Handy całkowicie bo odpuścił. Niepotrzebna nerwówka bo mogliśmy to wysoko wygrać. Oby ich Spal opierniczył i sam sobie wiadro zimnej wody na głowę wylał... A póki co - MAMY LIDERA! Przynajmniej do jutra ;)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Szkoda, że Ivan miał dzisiaj takiego pecha... Pierwszy gol idzie na konto Handy, ale drugi to obrona... Są 3 punkty, ale druga połowa...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
2-0 najniższy wymiar kary. Po chwilowych problemach na początku spotkania i próbie wysokiego presingu przez La Samp to my dyktowaliśmy warunki. W odbiorze/obronie aż miło się patrzy na nasze poczynania, z przodu też nie jest gorzej. Ewidentnie w gazie nadal jest Candreva, choć ten w dwóch sytuacjach mógł zachować się lepiej, ale chyba nie ma co narzekać. Jedynie do czego mógłbym się przyczepić to "za mało" Perisicia. Choć ten mógł zdobyć gola w stylu Stankovicia... to by dopiero było! Podsumowując, nie mogę się doczekać II połowy.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Morfo<br />
No, remis... Jasne...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?