Po zakończeniu meczu z Napoli, Luciano Spalletti nie szczędził krytyki pod adresem swojego zespołu. Toskańczyk otwarcie mówił o braku odpowiedniej jakości i narzekał, że treningi nie przynoszą żadnego efektu. Trener Interu postanowił raz jeszcze poruszyć ten temat w rozmowie z dziennikarzami.
- Wszyscy gracze, którzy trafiają do Serie A posiadają jakość. Moja wizja jakości obejmuje także osobowość i pragnienie, aby zawsze biegać z prędkością 2000 km/h. Kiedy rywalizujesz z Napoli, będziesz zmuszony grać z taką prędkością, kiedy mierzysz się z Crotone, musisz sam sobie narzucić ten standard.
- Często przeciwko słabszym zespołom wydaje nam się, że możemy dokonać wyboru, gramy wolniej, akceptujemy znacznie niższy poziom, który nie jest wystarczający do wygrywaniu spotkań, które musimy wygrać.
- Jeżeli pragniemy zakończyć sezon w pierwszej czwórce, musimy wygrać przynajmniej 6 - 7 spotkań. Nawet to może nam jednak nie wystarczyć. Musimy przywyknąć do gry z maksymalnym stresem.
- Milan Skriniar posiada wszystkie odpowiednie cechy oraz osobowość i charakter, aby je pokazać. Nadszedł czas, aby wziąć odpowiedzialność. Czasami trzeba grać, aby wygrać mecz. Z Napoli mieliśmy rzut rożny w doliczonym czasie gry, ale w polu karnym było tylko czterech naszych graczy. To była ostatnia szansa...
Źródło: football-italia.net
Dyskusja
Komentarze 6
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Wiadomo że jest problem z psychiką i to nie od tego sezonu, bo mamy już którąś powtórkę z ubiegłych lat. Tylko to też trzeba ogarnąć na poziomie sztabu i trenera, bo nawet nowi zawodnicy którzy grają zajebiście kilka meczy po przyjściu potem szybko gasną i dostosowują się do reszty miernoty. Tu jest najgorszy problem, bo że oni nie potrafią grać to nie wierzę.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Teraz pytanie, czy Spaletti świadomie dąży do zmotywowania zawodników, czy chce sprawdzić (w końcu) jak zareagują na jego krytykę i czy mieli rację byli szkoleniowcy, wskazujący na celową słabszą grę zawodników w celu zdyskredytowania trenera (z pełną premedytacją, że nic złego im się nie stanie). Kto wie, czy przed nami, tym samym, nie najciekawsza rozgrywka wokół szatni w tym sezonie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?