Dziś rano pisaliśmy o szpitalu w szeregach Nerazzurrich, lecz z listy kontuzjowanych graczy możemy wykreślić nazwisko Radji Nainggolana. Belg osobiście zdementował doniesienia o kolejnych problemach z mięśniami uda.
Ninja nigdy nie należał do ulubieńców mediów i ten stan rzeczy raczej nie ulegnie zmianie podczas jego pobytu w Interze. Piłkarz za pośrednictwem Twittera poddał pod wątpliwość informacje o rzekomym urazie i zarzucił dziennikarzom mijanie się z prawdą:
- Problemy z udami? Martwią się? Rzeczy, które wymyślają są naprawdę niesamowite...
Źródło: twitter
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Płucami drużyny to on na boisku nie był, więc daleki jestem od zachwytów nad Radją. Znalazł się gdzie trzeba i strzelił bramkę po której nasi nagle się obudzili i stwierdzili że trzeba gole strzelać żeby mecz wygrać bo przeciwnik sam sobie ich nie strzeli...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
78 min i nie chcialo mu sie biegac? Przestan komentowac.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
No dokładnie szerloku!!! Radja sam zdecydował, że chce zejść z boiska, Spal nie miał z tym nic wspólnego! Beton zresztą nie lepszy - wpuścił za niego jakieś drewno, które napędziło akcję na 2:0 i asystowało przy 3:0! Banda patafianów! Tylko Kiksu na ławce trenerskiej może nas uratować!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?