Dzisiaj na stronie Interu oficjalnie zaprezentowany został trzeci komplet strojów. Motyw przewodni krzyża nawiązuje do herbu Mediolanu, jednak nie dla wszystkich i nie zawsze było to takie oczywiste.

To nie pierwszy raz kiedy krzyż pojawia się na strojach Nerazzurrich. Przykładowo, drugie stroje w sezonie 2014/15 również odznaczały się takim motywem. Jednak najciekawsza historia wiąże się z rokiem 2007, kiedy to powstał projekt bardzo dosłownie nawiązujący do herbu miasta. Białe koszulki przecinał wyrażny, czerwony krucyfiks, który sprawił, że Inter wylądował w sądzie z Fenerbahce.

Po przegranym 3-0 meczu, Fenerbahce złożyło zażalenie do UEFA na stroje, w których grała drużyna z Mediolanu. Według nich kibice poczuli się urażeni, ponieważ skojarzyli wygląd koszulek z Templariuszami, jak motywował sprawę turecki prawnik Baris Kaska. Co więcej, klub rządał odebrania punktów zdobytych w tym meczu Interowi i przyznania walkowera dla Fenerbahce. Kto wie, jak skończyłaby się dziś taka historia, punktów na całe szczęście nie odebrano.
Herb Mediolanu upamiętnia rycerza Giovanniego da Rho, walczącego w krucjacie z 1099 roku, który jako pierwszy zatknął flagę z krzyżem na murach Jerozolimy.
Źródło: inter.it, tvn24
Dyskusja
Komentarze 8
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Dla jednych bohater, dla innych najeźdźca - zawsze tak było. Dobrze, że historia rozegrała się wiele lat temu, obecnie mam wrażenie, że sprawa miałaby bardziej dramatyczny przebieg.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?