Mecze Interu warto ostatnio było oglądać ze szklaneczką czegoś mocniejszego, bowiem nasi ulubieńcy przyzwyczaili nas do wielu emocji i nerwów do samego końca. Nie każdy miał tyle szczęścia, żeby sobie na to pozwolić, w końcu mecz odbywał się w środku tygodnia. Tym razem miało być zupełnie inaczej.
Pierwszym groźnym strzałem postraszył Mirallas, na szczęście tylko na strachu się skończyło. W jedenastej minucie fatalnie przestrzelił Candreva, po tym jak obrona Fiorentiny zupełnie się pogubiła. Inter wyszedł głodny gry i było to widać. Ładną kontrę w piętnastej minucie zakończył strzał Icardiego, niestety w bramkarza. Perisić również był blisko gola, myląc się o dosłownie metr kilka minut później. Wysoki pressing i szybkość Nerazzurrich zamknęła Fiorentinę na ich własnej połowie. Wbrew obawom, świetnie radził sobie na prawej Candreva, polepszyła się również współpraca pomiędzy Icardim i Nainggolanem. W trzydziestej drugiej groźnie odpowiedział Chiesa, jednak niebezpieczny strzał zablokował Handanović. Cztery minuty później znów wysoko nad poprzeczką, z dobrej pozycji uderzał Candreva. Po zagraniu ręką obrońcy Violi, sędzia postanowił użyć VAR. Tym sposobem, na dwie minuty przed końcem połowy, Icardi zaliczył w końcu pierwsze w tym sezonie trafienie w Serie A, po rzucie karnym. Wynik po pierwszej połowie wydawał się zasłużony, piłkarze Interu optycznie mieli niemal cały czas przewagę.
Fiorentina nie zamierzała składać broni i od początku kolejnej odsłony rzuciła się do ataków. Opłaciło się już kilka minut później. Chiesa strzelił, futbolówka zrykoszetowała od Skriniara i znalazła drogę do bramki. O prowadzeniu trzeba było zapomnieć, mecz rozpoczął się na nowo. Politano zastąpił Candrevę. Znów obserwowaliśmy odważną grę Violi, padło kilka niepokojących strzałów, brakowało zdecydowanej odpowiedzi. Mecz zaczął niebezpiecznie przypominać starcie z Torino. Wrzutki ze skrzydeł nie znajdowały adresatów. Balde wszedł za Vecino, Spaletti wzmocnił ofensywę. Efekt w końcu nadszedł. W siedemdziesiątej siódmej minucie Icardi zaliczył asystę, a Danilo D’Ambrosio zachował się niczym rasowy snajper, oszukał bramkarza i Inter znów był na prowadzeniu. Wiatr znów powiał w skrzydła Nerrazzurich. Szczęścia wkrótce próbował Balde, jednak niecelnie. Gagliardini zastąpił Perisicia, Keita mógł zastąpić Chorwata na jego pozycji. Fiorentina nie odpuszczała, ale mecz zbliżał się nieuchronnie do końca i obu ekipom zabrakło sił do zmiany wyniku.
Co warto zapamiętać z tego meczu? Pierwsza bramka Icardiego i świetna postawa dobrze nam znanych zawodników, mam na myśli Candrevę i D’Ambrosio. Mało brakowało, żeby Inter stracił zwycięstwo. Nie przez postawę przeciwnika, ale swoje własne błędy. Tym niemniej, przez większą część spotkania gra Nerazzurrich była bardzo dobra. Momentami oglądaliśmy drużynę, jaką chcielibyśmy widzieć zawsze. Oby w końcu nasze marzenia się ziściły. Póki co, zdobyte punkty zbliżają Inter do czołówki tabeli.
Oficjalne składy na mecz Inter - Fiorentina:
INTER: 1 Handanovic; 33 D'Ambrosio, 6 De Vrij, Skriniar, 18 Asamoah; 8 Vecino, 77 Brozovic; 87 Candreva, 14 Nainggolan, 44 Perisic; 9 Icardi.
Ławka: 27 Padelli, 5 Gagliardini, 10 Lautaro, 11 Keita, 13 Ranocchia, 15 Joao Mario, 16 Politano, 20 Borja Valero, 29 Dalbert.
Trener: Luciano Spalletti
FIORENTINA: 1 Lafont; 4 Milenkovic, 20 Pezzella, 31 Vitor Hugo, 3 Biraghi; 24 Benassi, 17 Veretout, 26 Fernandes; 25 Chiesa, 9 Simeone, 11 Mirallas.
Ławka: 9 Dragowski, 2 Laurini, 5 Ceccherini, 6 Norgaard, 7 Eysseric, 8 Gerson, 10 Pjaca, 14 Dabo, 16 Hancko, 28 Vlahovic, 34 Diks, 77 Thereau.
Trener: Stefano Pioli
Sędzia: Paolo Mazzoleni
Asystenci: Marinelli
Sędziowie bramkowi: Del Giovane i Longo
Sędziowie VAR: Irrati i Vivenzi
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 35
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
@keanu1 Fakt, pojawiło się kilka przecinków za dużo, niektóre zdania powinny być krótsze, ich konstrukcja w kilku miejscach była zaburzona. Tekst po korekcie powyżej. Tak się kończy edytowanie na szybko, żeby wrzucić już w przerwie na reklamy zaraz po końcowym gwizdku. Pośpiech nie popłaca, bo jest się za co wstydzić później. Działu korekty nie mamy. <small class="scol">(edycja 2018.09.27 21:01 / vandallo87)</small>
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ty Rafał a ty byłeś po pigułkach chyba ... A kto stracił piłkę jak nie radja i zaraz padł gol ... Asyśta asystą a z karnego nawet handa by strzelił jemu się nie chce bo w styczniu idzie do Realu ....
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@Lambert na ławce był, ja bym go chętnie obejrzał z pół godziny za Maurito. O ile już wyzdrowiał.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mecz ogólnie podobał mi się. Jakby ta nasza gra się zazębiała powoli. Jeśli poprawilibyśmy skuteczność to byłoby bezpieczniej ale póki co trzeba cieszyć się z tego co się ma. Oby zdobywanie trzech oczek trwało jak najdłużej.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Był rykoszet handa nie mógł nic zrobić. Candreva nasz najlepszy skrzydłowy teraz, Ivan sięga dna, jestem pełen podziwu dla Asamoah w tym sezonie to nasz najlepszy zawodnik
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Niestety oglądałem tylko 2 połowę, Bardzo dobry D'Ambrosio, Brozowić. Niestety widać po raz kolejny brak pomysłu na grę, dochodzimy na 35 metr i milion spisanych na niepowodzenie wrzutek do Icardiego, gdzie koło niego 4 zawodników. Pozytywna zmiana także Balde, fajnie biega, nie traci piłek.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Pierwsza połowa okej, ale druga porażka. Dużo szczęścia,brak środka pomocy Radja... Brak słów! Persic... Dno! Jedyny pozytywny gracz meczu to Dambrosio. Gdzie jest Lautaro?...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Kazdy z podstawowych pomocnikow popelnil dzis blad, ktory mogl nas kosztowac utrate bramki. Co to k… ma byc? Gdyby rywal byl konkretny to skonczylibysmy 2-4.<br />
Asamoah mial spore problemy z Chiesa w drugiej czesci , jest dobry ale nie dawal rady i mogl zarobic czerwo choc w sumie zasluzenie go nie obejrzal bo te faule nie byly z premedytacja popelnione. <br />
D'Ambrosio dal 3 pkty ale nie podniecalbym sie jego gra, zagral poprawnie ale mimo wszystko czekam az odpali Vrsaljko. Candreva calkiem fajnie schodzil do srodka ale szczarze mam dosc jego strzalow i dosrodkowan niech podaje lepiej. <br />
Perisic nic nie gra zupelnie i to mnie przeraza bo zaden z naszych skrzydlowych nie jet gotowy by ciagnac ta druzyne. Jedyny, ktory by to potrafil to wlasnie Ivan.<br />
Fiorentina to wyrownany przeciwnik dla Interu. Nie cieszy mnie to zbytnio.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Ważne 3 ptk 1 połowa bardzo dobra i można wszystkich piłkarzy pochwalić, natomiast w 2 części spotkania dużo niewymuszonych błędów, strat i niedokładnych podań. Szkoda, bo chwilami wygląda to bardzo dobrze, ale zbyt często w meczu nastają te trudne momenty. Na duży plus Candreva, co niektórzy już go skreślali, a tak jak mówiłem przed sezonem jeszcze się nam przyda we wszystkich rozgrywkach :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Mamy w końcu prawie całą drużynę, w której każdy pokazuje j a k o ś ć. Są piłkarze, którym zdarzają się fatalne kiksy (Brozo), są tacy, którzy ewidentnie szukają jeszcze formy (Icardi, Persisić), czy ustabilizowania gry na wysokim poziomie i koncenstracji przez cały mecz (Nainggollan, Handanović), ale widać wyraźnie, że chyba wszyscy, bez wyjątku, są na fali wznoszącej, tak jak gra całego zespołu. Każdy kolejny mecz jest zdecydowanie lepszy od poprzedniego - od beznadziejnego występu z Sassuolo (które jednak, jak się okazało, jest do tej pory rewelacją rozgrywek), przez świetną pierwszą i beznadzieją drugą połowę z Torino, wbrew wynikowi taki sobie mecz z Bologną, wbrew wynikowi niezły mecz z Parmą (bardzo pechowa porażka), po dobre spotkania z bardzo silnymi na początku sezonu Sampą i Fiorentiną + wymagający trochę innego spojrzenia mecz z Tottenhamem. To samo piłkarze - chyba tylko Perisić trochę stanął w miejscu, ale Maurito wreszcie się trochę odblokował, Brozović wraca do formy z wiosny, Radja ma coraz większy wpływ na grę, a o jego poziomie nawet tutaj nie trzeba prawie nikogo przekonywać, cała obrona gra bardzo dobrze, Candreva już chyba można śmiało powiedzieć, że się odbudował, Vecino też nie jest słabym ogniwem... Nieco może niepokoić, że Lautaro się przyspawał do ławki - jakiś powód tego musi być, no i Politano jak dla mnie, jest najsłabszy z najczęściej grających piłkarzy. Ogólnie zaczyna się krystalizować to, co napisałem po pierwszym meczu sezonu: " Uważam, że to kwestia 2-3, góra 4. tygodni i maszina zacznie furkoczeć jak ruski wentylator.". Trochę się ten okres przeciągnął, ale wydaje się, że już jesteśmy na właściwych torach :-) jeśli w sobotę ogramy Cagliari, to prawdopodobnie rozsiądziemy się wygodnie na podium i nie sądzę, żebyśmy z niego spadli do końca sezonu (może na krótkie momenty). Forza Inter!
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Kolejny mecz pokazuje że Asamoah to nasz najlepszy transfer. Wszędzie go pełno na boisku i stwarza ruch do ataku. Dobry mecz Ambrosio <br />
Ciągnął też dziś Candreva, ale strzały na nadal takie jak w zeszłym sezonie... Na minus Brozo i Radja - mnóstwo strat, po których szaleli z kontrą zawodnicy przeciwnika. Na plus że obudzi się wreszcie wcześniej niż w 90 minucie.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Siwanasaki87 ty to wogule oglądałeś mecz bo mi się coś wydaje że nie bo.Gdyby nie asysta Icardieg to D'Ambrosio gola by nie zdobył a co do Ninjy to walczył na całym boisku ,ale ty to chyba oglądałeś to spotkanie po spidzie.(Ważne zwycięstwo brawo INTER i kroczyć od zwycięstwa do zwycięstwa)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?