Pablo Osvaldo udzielił wywiadu dla Gianluci Di Marzio, w którym odniósł się między innymi do kłótni jaka miała miejsce pomiędzy nim a Mancinim. Pablo odkąd skończył z piłką został piosenkarzem i jak wiele razy wspominał nareszcie czuje się szczęśliwy. Oto fragmenty jego wypowiedzi:
- Zawsze byłem bardzo impulsywny i wrażliwy. W piłce nożnej nie ma miejsca na wrażliwość. Byłem zmęczony byciem jakimś numerem na koszulce. Widzisz teraz jaki jestem szczęśliwy?
- Wszyscy poznali mnie jako piłkarza, ale to już przeszłość. Dziś chcę wam sprawiać radość poprzez muzykę. W środowisku piłkarskim kibice mieli mnie za wariata, ale ja zwyczajnie nie potrafiłem zrozumieć niektórego myślenia. Nie mogłeś wyjść po przegranym meczu, pograć na gitarze, napić się piwa. Powszechna jest hipokryzja. Są ludzie, którzy uważają, że Messi jest przegrywem bo nigdy nie wygrał mundialu. Przegrywem jesteś ty, jeśli tak uważasz.
- Piłka nożna to zły świat. Jeśli strzelisz gola jesteś bogiem, jeśli spudłujesz mają cię za g*wno. Piłka nożna jest dziś jak reggaeton, chu*owa muzyka, którą wszyscy lubią. To "zimny" biznes, w którym nikogo nie obchodzi jak się masz. Muzyka to dużo spokojniejsze środowisko.
- Pochettino to wspaniały trener, ale w jego głowie jest tylko piłka. W mojej jest wiele innych rzeczy. Nigdy nie mógłbym być taki, jakim by chciał.
- Tak to prawda pokłóciłem się z Mancinim na treningu, ale to była normalna kłótnia, do jakiej może dojść w pracy. Wszystko zostało rozdmuchane przez prasę. W mediach lepiej sprzedaje się coś takiego, niż prawdziwa relacja – powiedział były piłkarz.
Źródło: gianlucadimarzio.com
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jeśli uważa, że rynek muzyczny to miejsce wolne od układów i hipokryzji, cóż, szczerze życzę mu powodzenia na nowej drodze życia :)
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?