Kapitan Interu ma już wyraźnie dość nieprawdziwych artykułów na swój temat, więc postanowił osobiście prostować każdą fałszywą informację. Już kilka dni temu, Icardi w dosadnych słowach odniósł się do publikacji La Gazzetta dello Sport, a dziś wymierzył kolejny atak w kierunku różowego dziennika.
We wtorkowym wydaniu LGdS mogliśmy przeczytać o zaplanowanym spotkaniu Wandy Icardi z przedstawicielami klubu, którego celem miało być oczywiście zamknięcie sprawy nowego kontraktu napastnika. Na reakcję głównego zainteresowanego nie trzeba było długo czekać:
- Icar-day powrócił? Który to już Icar-day? Nigdy nie było ustalonej daty. Cyber-kłamstwa...
Źródło: Instagram
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Jakie awantury? To, że wyraża opinię na temat pracy mediów, które na każdym kroku zmyślają i przez to stawiają go w złym świetle, co generuje hejt w jego stronę, moim zdaniem jest okej. Owszem, mógłby nie wdawać się w dyskusje, ale widocznie dziennikarze przesadzają. Może miał jakąś nieprzyjemną sytuację z nimi? Nie wiadomo. Jeśli chce w ten sposób się bronić, ja nie widzę problemu. Przynajmniej potwierdza to, o czym wszyscy powinni wiedzieć, że info z Włoch trzeba dzielić na dziesięć xD
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?