Lautaro Martinez w rozmowie z La Nacion, zaprzeczył jakoby miał jakiekolwiek problemy z Luciano Spallettim. Oto co powiedział w rozmowie młody Argentyńczyk.
To pokłosie wypowiedzi jego ojca, który powiedział o złości spowodowanej grą za plecami Mauro Icardiego, a nie jako wysuniętego najbliżej bramki napastnika.
W styczniu w mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu Betisu.
- O niczym nie wiedziałem. Z informacji, które czytałem myślę że prezydent Betisu zapytał o mnie, ale nikt mi nic nie mówił. Zawsze myślałem o Interze, jestem tutaj bardzo szczęsliwy, kocham klub i kibiców. Staram się wykorzystać każdą szansę jaką mam.
- Spalletti? Wszystko jest w porządku między nami, wszystko zostało wyjaśnione. Wytłumaczyłem mu, że mój tata był piłkarzem urodzonym w szatni i ogólnie moja rodzina to pasjonaci. Mój tata popełnił błąd pisząc tamtego tweeta, to prawda, ale to tylko człowiek. To była tylko reakcja ojca. Ja zaś trenuję i czekam na swój moment. Chcę wykorzystać okazje, które mam. Tutaj w porównaniu do Argentyny jest więcej jakości w meczach i przygotowaniach do nich. Szczegóły są wyjaśniane na treningach w tygodniu. Nic nie jest pozostawione przypadkowi.
Źródło: football italia
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Ma potencjał, już nie przesadzajmy. Jak wyżej, jeśli drużyna w dołku to ciężko błysnąć
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Nie jest przeciętny. Wręcz przeciwnie ale cała nasza drużyna jest w dołku, jak co roku o tej porze z kolejnym już trenerem. Materiał do przemyśleń dla ludzi w klubie jeżeli chodzi o przygotowanie drużyny do sezonu, a tych sytuacji rzeczywiście szkoda bo udowodniłby swoją przydatność. Może za bardzo chce po prostu chłopak.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?