Wanda Icardi wyznała swego czasu, że utrzymuje doskonałe stosunki z działaczami największych klubów w Europie. W kolejce po Maurito miały ustawiać się podobno Real, Barcelona, Manchester United, PSG czy Chelsea. Były dyrektor sportowy Udinese i Napoli, Pierpaolo Marino twierdzi jednak, że to wyłącznie wymysły agentki.
Marino wyznał dziennikarzowi Rai Sport, że Inter nie otrzymał żadnej oferty za swojego napastnika:
- Byłem na San Siro podczas starcia z Benevento w Pucharze Włoch i rozmawiałem z Ausilio. Zdradził mi, że nikt nawet nie pytał o Icardiego, więc na stole nie ma żadnych realnych propozycji. Wygląda to na pomysł jego małżonki, która stara się zasugerować, że największe kluby ustawiają się w kolejce. Z mojego doświadczenia wynika, że piłkarz może rozwiązać tego typu sytuację za sprawą większej pokory i wysiłku, aby prezentować się jeszcze lepiej.
- Istnieje oczywiście możliwość, że Inter sprzeda piłkarza po zakończeniu sezonu. Problemem jest kadra. W innych przypadkach, drużyna rzuciłaby się, aby bronić swojego kapitana i pozwolić mu zatrzymać opaskę. Najwyraźniej przedstawiciele zespołu przekazali klubowi, że nie czują się wystarczająco reprezentowani przez dotychczasowego kapitana.
Źródło: Rai Sport
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Nikt nigdy nie da za Icardiego 100 mln. Ani teraz ani wcześniej nie dałby, a do dyscyplinarki to jest Icardi jako pierwszy. Z resztą On sam obniża swoją wartość swoją głupotą.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?