Marco Benassi to wychowanek szkół Interu i Modeny. Zawodnik z Primavery trafił najpierw do Livorno, potem do Torino, by w końcu stać się istotnym elementem w kadrze Fiorentiny.
Już kilka miesięcy temu donosiliśmy o możliwym powrocie Benassiego do Mediolanu. Za przejściem zawodnika do Torino stała dość niecodzienna historia, której szczegóły możecie przypomnieć sobie tutaj. Od 2014 roku, kiedy stał się własnością Il Toro, wartość piłkarza systematycznie rosła. W efekcie w roku 2017 trafił do Fiorentiny, w której barwach rozegrał w tym sezonie 24 spotkania i strzelił dziewięć bramek.
Plotki łączące Benassiego z Interem pojawiały się wielokrotnie, Nerazzurrim teoretycznie przydałby się środkowy pomocnik. O ile sama transakcja nie byłaby szczególnie droga, o tyle nie ma dla niej zielonego światła w Mediolanie. Według dziennikarzy, mimo że sam pomysł jego powrotu istnieje, to zarząd zwyczajnie nie jest przekonany do zwrotu inwestycji. W obecnej sytuacji mają również kilka innych problemów do zażegnania, na kluczowych dla zespołu pozycjach. Benassi nie jest aktualnie priorytetem, a jedynie opcją. Sytuacja wyjaśni się bliżej wakacji, kiedy plany dotyczące składu na przyszły rok zaczną się krystalizować.
Źródło: calciomercato.com
Dyskusja
Komentarze 3
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.