Samuele Longo już dawno przestał był utalentowanym chłopakiem z Primavery. Mijają lata, zmieniają się trenerzy, a obiecujący niegdyś napastnik nadal nie potrafi zaznaczyć swojego miejsca w poważnym futbolu. 27-latek porozmawiał dziś z klubową telewizją po zakończeniu pierwszej sesji treningowej.
- W pierwszych dniach pracowaliśmy z wielką intensywnością. Trener wiele od nas oczekuje, ale jesteśmy zadowoleni i musimy kontynuować taką pracę. Fakt, że tutaj jestem i mam możliwość trenowania z zespołem napawa mnie dumą. Mogę się tylko wiele nauczyć. Jestem bardzo szczęśliwy, postaram się wykorzystać szansę i dobrze wypaść podczas niedzielnego meczu z Lugano.
- Lata mijają, a każde nowe doświadczenie nas czegoś uczy. Miałem sporo szczęścia, ponieważ każdego roku otrzymywałem kolejną szansę. Rozwinąłem się zarówno jako piłkarz, ale i jako człowiek. Nie mam już 19 lat i zdecydowanie się poprawiłem.
- Każdy trener wnosi coś nowego. Conte wymaga od nas rzeczy, których wcześnie nie próbowałem. To zawsze coś nowego, pięknego i interesującego. Trener jest bardzo zdeterminowany, a to przekłada się na całą grupę, od najmłodszych do najbardziej doświadczonych graczy. To sprawia, że każdy daje z siebie więcej.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 4
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.